• To typowy pikap: zbudowany na ramie, ze sztywnym tylnym mostem
  • Niewielki wybór wersji: tylko kabina "podwójna", jeden silnik, ale skrzynia manualna lub automatyczna i napęd na tył lub 4x4
  • Testujemy pośredni wariant wyposażeniowy, który okazuje się dość drogi

Kiedyś zakup pikapa z automatu wiązał się z przywilejami podatkowymi. Teraz samochody te muszą „zasłużyć” na zainteresowanie klientów. Czym chce przekonać Musso? 

SsangYong Musso - nadwozie

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to imponująca przestronność kokpitu – szerokość z przodu i z tyłu to odpowiednio 1590/1570 mm! Choć na kanapie mogłyby zmieścić się 3 osoby, to jednak jej ukształtowanie sugeruje dwójkę pasażerów, na środku znajdziecie też… statyczny pas biodrowy (młodemu pokoleniu trzeba było tłumaczyć, jak go użyć)! Skrzynia ładunkowa zdecydowanie nie pasuje jednak ani do roboczego, ani do lifestylowego charakteru – z ładownością na poziomie 790 kg (realnie już mniejsze obciążenie zmienia Musso w motorówkę z zadartym przodem) nie liczcie na wożenie piasku na budowie. Quad czy motor też nie mają szans się zmieścić – skrzynia ma długość zaledwie 1300 mm i choć szerokość maksymalna to imponujące 1570 mm, to jednak pomiędzy zakolami nie zmieści się w poprzek europaleta.

SsangYong Musso - silnik

Mocna strona: 2,2-litrowy diesel spokojnie pracuje i jest dynamiczny. W mieście spalanie nieco przekracza 10 l, w trasie będzie to około 8-9 l/100 km. Jak na masę i gabaryty to niezłe wartości. Dobrze pracuje też klasyczna skrzynia automatyczna. Ale uważajcie – można zostawić ją na „neutralu” i zamknąć samochód. 

SsangYong Musso - prowadzenie

Jak na pikapa auto prowadzi się pewnie, Musso oferuje też przyzwoity komfort jazdy (z tyłu ma sztywny most i sprężyny śrubowe). Średnie zdolności terenowe, prześwit wynosi 215 mm.

SsangYong Musso - koszty

Koreańczycy zapatrzyli się na konkurencję. Quartz kosztuje 140 900 zł, gdy doliczymy skrzynię automatyczną, nawigację, 18-calowe koła i metalik, to otrzymamy 160 000 zł, a ciągle na pokładzie nie będzie skóry ani ksenonów! Ta kwota pozwala kupić L200 z taką samą mocą, ale ze stałym napędem i znacznie lepszym wyposażeniem. I Musso, i L200 mają identyczną (niezłą) gwarancję: 5 lat lub 100 tys. km. Tyle że SsangYong więcej straci na wartości.

Ssangyong Musso 2.2 d - dane techniczne i osiągi:

Dane techniczne Musso 2.2 D
Silnik t.diesel/R4/16
Pojemność skokowa (cm3) 2157
Moc maksymalna (KM/obr./min) 181/4000
Maks. moment obr. (Nm/obr./min) 400/1400-2800
Napęd/skrzynia biegów 4x4/aut. 6
Dł./szer./wysokość (mm) 5095/1950/1840
Rozstaw osi (mm)/zbiornik paliwa (l) 3100/75
Wymiary skrzyni ład.: dł./szer./wys. burt (mm) 1300/1570/570
Masa własna/ład. (kg) 2090/790
Cena 2.2 D Quartz (zł) 140900
Osiągi Musso 2.2 D
Prędkość maksymalna 185 km/h
Średnica zawracania 11,8 m
Spalanie w mieście 10,9 l/100 km
Spalanie poza miastem 7,2 l/100 km
Spalanie średnie 8,6 l/100 km
Emisja CO2 226 g/km
Teoretyczny zasięg 872 km

Ssangyong Musso 2.2 d - naszym zdaniem:

SsangYongowi nie brakuje zalet – to fakt. Przyjemnie jeździ, ma dużą kabinę. Ale zastanawialiśmy się, komu można by go polecić. Do ciężkiej pracy się nie nadaje, w teren – też nieszczególnie. Osoby „lifestylowe” wybiorą zapewne modniejszą markę (niekoniecznie pikapa), zwłaszcza że tu cena jest zdecydowanie za wysoka.

Ocena: 3,5/5