U sportowione auto z dieslem pod maską po raz pierwszy pojawiło się w 1982 roku, gdy na rynku zadebiutował 69-konny VW Golf II GTD. Czym dziś koncern chce zaskoczyć konkurencję?

Volkswagen Golf GTD - nadwozie

Delikatnie zmienione zderzaki, specjalne alufelgi i niewielkie emblematy – sportowa stylistyka w tej odmianie nie narzuca się zewnętrznemu obserwatorowi. Na fotelach kraciasty materiał – tak wnętrze dzisiejszego Golfa GTD nawiązuje do praprzodka z lat 80.

Niezależnie od generacji czy silnika pod maską Golf pozostaje Golfem, więc obsługa urządzeń i multimediów jest dziecinnie łatwa, a trochę tego na pokładzie jest: nawigacja, rozbudowane audio, systemy bezpieczeństwa. Kierowca nie ma przed sobą już klasycznych zegarów, lecz ekran – widok liczników można zmieniać w zależności od upodobań bądź trybu jazdy (np. w Sport większy jest obrotomierz). Fotele są wygodne i dobrze podpierają kierowcę oraz pasażera siedzącego z przodu podczas próbowania możliwości auta.

Volkswagen Golf GTD - silnik

Najmocniejszemu dieslowi w palecie Golfa nic nie można zarzucić – dynamiczny, oszczędny, a w środku prawie nie słychać, że jedziemy autem z wysokoprężnym motorem (podczas mocnego przyspieszania pojawia się nawet nieco rasowego brzmienia). „Setkę” osiągamy po 7,5 s – nieźle, ale benzynowe GTI jest o sekundę lepsze. Do tego w GTD można sobie darować skrzynię DSG, które w trakcie ruszania zbyt długo „się zastanawia”.

Volkswagen Golf GTD - prowadzenie

Precyzyjnie i sztywno, tak jak powinno być w aucie o sportowych aspiracjach, ale z należytą porcją komfortu. Układ kierowniczy jest bezpośredni – łatwo utrzymać prosty tor jazdy nawet podczas mocnego przyspieszania. Bardzo dobrze dozowana siła wspomagania (uzależniona od prędkości).

Volkswagen Golf GTD - koszty

Testowa wersja 5d ze skrzynią DSG kosztowała 131 990 zł (auto bez niej: 123 490 zł) – dużo jak na kompaktowy samochód, nawet ze sportowymi dodatkami. Do tego znacznie mocniejszy benzynowy Golf GTI Performance jest... tańszy!

Volkswagen Golf GTD - to nam się podoba

Koncepcja obsługi auta, oszczędny silnik, funkcjonalne nadwozie, delikatne sportowe dodatki.

Volkswagen Golf GTD - to nam się nie podoba

Wysoka cena zakupu (zwłaszcza w stosunku do GTI), wolno reagujące przy ruszaniu DSG.

VOlkswagen Golf GTD - nasza opinia

Albo prawdziwe GTI (245 KM, 5d, 129 000 zł), albo 150-konny diesel za 106 000 zł (5d) – tak brzmi nasz werdykt. Nie oznacza to wcale, że GTD nam się nie podobało – wręcz przeciwnie! Ale wydając tak dużo pieniędzy na sportowe auto, wolelibyśmy benzynowe GTI.