• Car-Net to płatna usługa. Zależnie od pakietu do zapłacenia jest kilkaset złotych lub nawet ponad 1700 zł
  • Warto zapłacić za usługę łączenia radia z telefonem i wyświetlania aplikacji. Przyda się na co dzień
  • Car-Net funkcjonuje jak abonament, który po określonym czasie należy przedłużyć

Można sobie zadawać pytanie – ile z dodatków w samochodzie jest nam naprawdę potrzebnych? Ile z funkcji używamy na co dzień, a ile zostaje tylko jako zaznaczona pozycja w konfiguratorze? Wbrew pozorom, to całkiem istotny problem. Według sprzedawców z salonów różnych marek, klienci chętnie zamawiają dodatkowe opcje, z których później rzadko kiedy robią użytek.

Jednym z takich dodatków, o którym możemy szybko zapomnieć jest Car-Net w Volkswagenie. Wydawać by się mogło, że pakiet usług internetowych w radiu samochodowym to prawdziwy zbytek w czasach smartfonów. W końcu prognozę pogody czy nowe wiadomości szybciej sprawdzimy w telefonie, niż na ekranie nowoczesnego radia multimedialnego Discover Pro. Na szczęście jednak Car-Net to nie tylko wiadomości i pogoda. Jest coś jeszcze, co możemy wykorzystać na co dzień i sprawić, że łatwo zapomnimy o procedurze aktywacji usług internetowych.

Warto pamiętać, że zanim w naszym samochodzie uzyskamy dostęp do internetu musimy aktywować Car-Net (o ile stosowne płatne opcję zamówiliśmy wraz z nowym samochodem) i założyć konto w serwisie internetowym Volkswagena. Sama rejestracja zajmuje tylko chwilę, więc i laik przebrnie bez trudu. Pozostaje jeszcze zainstalować aplikację w smartfonie i aktywować Car-Net w aucie wpisując stosowny kod ze strony internetowej. Tyle i aż tyle. Pora zacząć korzystać z usług.

Apple czy Android – nie ma znaczenia

Wydawać by się mogło, że w uprzywilejowanej sytuacji są użytkownicy telefonów Apple, gdyż wraz z rejestracją konta Car-Net oraz przypisaniem swojego samochodu otrzymują dostęp do usługi Apple Music. Nic bardziej błędnego. Z Apple Music można skorzystać także w przypadku telefonów z Android. Bez względu zatem na to, czy mamy Androida czy Apple iOS zyskujemy dostęp (3 do 6 miesięcy) do ogromnego katalogu z muzyką i całkiem atrakcyjnymi listami nagrań. Przekonałem się o tym na własnej skórze – na co dzień korzystam ze Spotify i już pierwsze kilka chwil z Apple Music sprawiło, że zacząłem się zastanawiać nad zmianą ulubionego archiwum z muzyką. Jeśli dodać do tego świetnie brzmiący system Dynaudio w Passacie, to okazuje się, że z samego radia czy USB z muzyką będziemy korzystać wyjątkowo rzadko. Muzyczny serwis internetowy Apple grał niemal za każdym razem, gdy wybierałem się Passatem w drogę.

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat
Volkswagen Passat z Car-Net i App Connect

Oprócz Apple Music warto sięgać po telefon z jeszcze jednego powodu – aplikacji Car-Net. Przydaje się bowiem w codziennym użytkowaniu samochodu. Możemy w każdej chwili sprawdzić przebieg auta i upewnić się, kiedy czeka nas najbliższy przegląd. Do tego jest prosty dziennik podróży z takimi informacjami jak pokonany dystans, średnie zużycie, czas podróży i średnia prędkość. Od ręki sprawdzimy także ile paliwa zostało w baku, jaki mamy przebieg i czy przypadkiem nie zostawiliśmy odblokowanych zamków. Nie jest źle, ale przydałoby się też poznać np. napięcie baterii albo bardziej szczegółowe dane o podróżach jak jest w przypadku innego programu Volkswagena – Connect.

Kiedy kogoś zdenerwujesz podczas szukania Passata…

Poprzez aplikację możemy zlokalizować samochód. W przypadku naszego egzemplarza nie zawsze jednak było to możliwe (wówczas wyświetlał się komunikat o tym, że auto się porusza albo ostatnia pozycja parkowania nie została wysłana). Niemniej trzeba przyznać, że gdy trzeba było znaleźć samochód na dużym parkingu to wówczas bardzo przydała się funkcja zdalnego uruchamiania świateł i klaksonu. Ceną łatwiejszego znalezienia auta była jedynie irytacja innych osób. Dostało nam się od pewnej pani ucinającej sobie drzemkę w zaparkowanym tuż obok aucie.

Zdalne uruchomienie klaksonu czy świateł ma jednak pewne ograniczenia. W miejscach, gdzie był dość słaby zasięg internetu musieliśmy poczekać nawet kilkanaście sekund na reakcję samochodu. Zwykle jednak od naciśnięcia ikony na telefonie do migania światłami mijało ledwie kilka sekund. Nie jest źle, choć konkurencja bywa czasami szybsza.

Pokładową nawigację zaprogramuj przez telefon – to ma sens

Usługę Volkswagen Car-Net można docenić jeszcze za jeden miły gadżet – możliwość zdalnego zaprogramowania nawigacji. Doceniam to rozwiązanie, gdyż zwykle przed większą podróżą regularnie brakuje mi czasu, by ustawić nawigację w samochodzie. Po zapakowaniu bagaży pozostaje już tylko ruszyć w drogę zamiast ślęczeć nad ekranem. Choć samo programowanie nawigacji w urządzeniu Discover Pro jest całkiem niezłe (a sterowanie głosowe nie myli się aż tak często, by nas zdenerwować) to jednak wygodniej jest tylko kliknąć potwierdzenie celu otrzymanego online i ruszyć przed siebie.

Samo wskazanie celu podróży przez telefon jest dość wygodne. W przeddzień wyjazdu w wolnej chwili po prostu znalazłem w aplikacji odpowiednią lokalizację na mapie i wysłałem dane adresowe do auta. Potem tylko pozostało zatwierdzić na ekranie radia i odczekać krótką chwilę, by otrzymać propozycje tras. Discovery Pro nie wystawia przy tym naszej cierpliwości na próbę. Zwykle bowiem już po kilku sekundach pojawiły się na ekranie rekomendowane plany podróży. Pod tym względem firmowa nawigacja wypada całkiem dobrze.

CarPlay, Android Auto i MirrorLink

Oczywiście nikt nie jest zobligowany, by używać nawigacji fabrycznej. Pozostaje bowiem opcja nawigacji z telefonu wyświetlanej na ekranie w konsoli Volkswagena. Zależnie od tego czy korzystamy z CarPlay, MirrorLink lub Android Auto mamy takie programy jak AutoMapa, Apple Maps, Google, Sygic czy Waze. Wśród nich niestety najgorzej sprawowała się aplikacja z MirrorLink – zdarzało się, że w trakcie jazdy nieoczekiwanie zawieszało się połączenie z telefonem (zresztą mimo stałych aktualizacji większość programów z HTC U Ultra i tak była blokowana w trakcie jazdy). Tego kłopotu nie doświadczyłem korzystając z Android Auto, Apple CarPlay czy też firmowej nawigacji.

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat
Volkswagen Passat z Car-Net i App Connect

Choć sama firmowa nawigacja Volkswagena nie prezentuje się tak atrakcyjnie jak programy z telefonu to jednak trzeba przyznać, że na co dzień sprawuje się całkiem dobrze. Pod jednym, wszakże warunkiem – nawigacja aktywnie korzysta z informacji o korkach. W przeciwnym wypadku jej użyteczność drastycznie maleje – pamiętajmy o tym, kiedy trzeba będzie przedłużyć abonament na usługę Car-Net.

O jednym jeszcze warto pamiętać w przypadku Car-Net – racjonalnym korzystaniu z funkcji. Gdy na próbę włączyłem funkcję powiadomień o przekroczeniu określonej prędkości to wówczas okazało się, że moja skrzynka pocztowa błyskawicznie wypełniła się odpowiednimi informacjami. Docierały za każdym razem, gdy kierowcy Passata przekraczali prędkość (ustawiłem pierwotnie 70 km/h). Rozwiązanie zapewne docenią przede wszystkim rodzice udostępniający auto swoim dzieciom. Pozostali pewnie szybko zaś dezaktywują lub ustawią znacznie wyższy limit prędkości oraz większy obszar (można bowiem określić także teren, po którym może poruszać się pojazd).

Ile to kosztuje?

Car-Net to oczywiście usługa ekstra. A to oznacza, że podczas zakupu samochodu należy wybrać określone pakiety i za nie zapłacić. Za App Connect (klonowanie obrazu z telefonu) wydamy nieco ponad 800 zł (warto). 1780 zł jest do zapłaty za usługi Security & Service (m.in. zdalna kontrola auta). Na tym nie koniec. Poszczególne opcje Car Net trzeba następnie przedłużyć. Otwartą kwestią pozostaje ilu klientów zdecyduje się na płatną kontynuację umowy. Do zapłaty jest bowiem zależnie od pakietu od 60 euro za rok do 170 euro za 2 lata. Co wybrać? Właściciel samochodu ma co najmniej rok czasu na to, by zdecydować które usługi są mu potrzebne a które nie. Jest co rozważyć.