• Silnik 1.6 SCe nie jest mistrzem dynamiki, bywa też głośny. To gdzie te 114 KM?! – pytano retorycznie
  • Do oceny celującej zabrakło przede wszystkim lepszego zabezpieczenia antykorozyjnego – rzeczoznawca od razu wyłapał kilka miejsc z brzydkim brązowym nalotem 
  • Łącznie Dacia Duster dostała 13 punktów karnych i bardzo solidną piątkę na świadectwie końcowym

Najpierw cofnijmy się jednak o parę lat. A dokładniej – do czasów pierwszego Dustera. Bo gdy w 2013 r. SUV Dacii zakończył próbę na dystansie 100 tys. km, to szybko okazało się, że będziemy musieli zrewidować kilka popularnych motoryzacyjnych opinii i przesądów. Część osób uważała bowiem, że jak coś jest proste i mało skomplikowane, to raczej się nie zepsuje. Doprawdy? No to co powiecie na to, że w Dusterze I w trakcie testu długodystansowego padła skrzynia biegów? No właśnie. I to między innymi z tego powodu Duster I zakończył test z oceną raczej przeciętną. Kiepsko. Tym bardziej że przecież liczyliśmy cichaczem na to, że rumuński SUV przełamie stereotypy. I że udowodni swoim ówczesnym prześmiewcom, że za niską ceną może stać też jakość. Wtedy – przynajmniej jeśli chodzi o naszą próbę na dystansie 100 tys. km – jeszcze się więc do końca nie udało.

Dobra wiadomość jest taka, że ten moment w końcu nadszedł. Co prawda, całe 8 lat później, ale jednak nadszedł. Oto bowiem w 2021 r. test długodystansowy zakończyła Dacia Duster II i możemy już spokojnie stwierdzić, że (względnie) niska cena zakupu wcale nie musi oznaczać kłopotów i przeciętnego wyniku na dystansie 100 tys. km. Wręcz przeciwnie! W tym miejscu mała dygresja – otóż Duster II (zwłaszcza po liftingu) nie jest już autem tak tanim, jak jeszcze kilka lat temu. To z kolei sprawia, że oczekiwania rosną, a dobry wynik staje się nie tyle zaskoczeniem, co bardziej obowiązkiem. Podobnego zdania musieli chyba być ludzie z Dacii, bo auto trafiło do naszej floty szybko po swoim debiucie rynkowym. Rumuni musieli być tak pewni swego, że najwyraźniej nie obawiali się nawet tzw. chorób wieku dziecięcego.

Dacia Duster – „ośka” z benzyniakiem

Dobry wynik na koniec to jednak niejedyna różnica względem testu zakończonego w 2013 r. Duster II wystąpił bowiem tym razem nie z dieslem (znak czasów!), lecz z silnikiem benzynowym pod maską (1.6 SCe), a zamiast testowanego wówczas napędu na obie osie redaktorom musiała wystarczyć „ośka” (oczywiście, w Dusterze II 4x4 też występuje, ale tym razem wybór padł na tańszą konfigurację). A ponieważ trzyletni syn jednego z testujących na widok Dacii z błyskiem w oczach zakrzyknął: łooo, terenówka!, to tata zmuszony był wyjaśnić dziecku subtelną różnicę między autem terenowym a lekkim SUV--em z napędem na przód. W każdym razie komplement dla stylistów Dacii, którym udało się stworzyć pojazd o „terenowym” charakterze. Podoba się nie tylko dzieciom, ale i nam. Zwłaszcza w pomarańczowym kolorze.

A jaki wpływ na przebieg testu miał brak napędu 4x4? Cóż, zamiast przedzierać się przez piachy duńskich plaż, robić wycieczki po ośnieżonych wysokogórskich trasach czy organizować sesje zdjęciowe w różnorakich żwirowniach, tym razem musieliśmy poprzestać na zielonych łąkach, zaś szczytem „off-roadu” były dla Dustera II błotniste leśne dukty. Też dobrze, wszak zawsze to jakaś odmiana. No i nie da się też ukryć, że za napędem na obie osie w zasadzie nikt nie tęsknił. Nie możemy tego natomiast powiedzieć o wyższej mocy, bo niejeden testujący zadawał po przejażdżce Dacią retoryczne pytanie: To gdzie te 114 KM? Bardzo słabe osiągi – wtórowali inni. Ale i to nie wszystko, narzekano bowiem też na nie zawsze idealną reakcję na wciśnięcie gazu, sporadyczne problemy z rozruchem na ciepło i kiepskie wygłuszenie silnika.

W międzyczasie Dacia całkowicie przebudowała jednak paletę jednostek napędowych i podczas gdy nasi testujący nadal pocili się z nerwów przy niemal każdej próbie wyprzedzenia traktora, to nowi klienci mogli już zamawiać m.in. doładowane odmiany 1.0 i 1.3 TCe, zaś „nasz” silnik 1.6 w międzyczasie wyleciał z programu (tak samo zresztą stało się z wersją 1.2 TCe/125 KM, też wywodzącą się z Dustera I). Teraz nawet bazowa odmiana o mocy 90 KM dzięki doładowaniu ma większy moment obrotowy niż ospałe 1.6 SCe. I dobrze.

Dacia Duster – dobrze zawieszona

Ale jeśli ktoś był w stanie przymknąć oko na słabe osiągi, ten szybko mógł poczuć się w Dusterze jak w domu. Komfort jazdy? Wystarczający. Zawieszenie? Raczej miękkie, dobrze nadaje się na dziurawe drogi. Chwalono też detale wnętrza, w tym zwłaszcza przyjemne w dotyku pokrętła do regulacji klimatyzacji/nawiewu (Dobrze leżą w dłoni).

Testujący nie omieszkali też poświęcić kilku ciepłych słów gazowemu wspornikowi (tzw. teleskop) pokrywy silnika (W niejednym droższym aucie możemy o tym pomarzyć), chwalono również zestaw czterech kamer (Multiview), który okazał się niezwykle przydatny podczas parkowania w ciasnych miejscach. Stosunek ceny do jakości? Na ten temat stosowny cytat z dziennika pokładowego: Jakość materiałów i wykończenia wnętrza okazuje się – jak na te pieniądze – w pełni akceptowalna. Multimedia są łatwe w obsłudze i spełniają swoje zadanie. Czego chcieć więcej?

Jeśli na coś narzekano, to też były to raczej drobne detale. Weźmy np. tanio wyglądający dywanik i średnio wygodną pokrywę (półka) przestrzeni bagażowej. Prawie wszyscy – jak jeden mąż – ganili też słabe trzymanie boczne przednich foteli, zwłaszcza na wysokości pleców. Co mało zaskakujące, tylna kanapa też nie jest mocno profilowana, a to niemal na każdym ostrzejszym zakręcie oznaczało, że pasażerowie kurczowo łapali się tego, co akurat mieli pod ręką. Czyli na przykład pasów. Niestety, narzekań na fotele i kanapę było tak dużo, że musieliśmy je uwzględnić w końcowym rozrachunku (4 punkty karne). Dobra wiadomość: przy okazji face liftingu poprawiono kilka detali. Z przodu można teraz mieć np. wygodny centralny podłokietnik wyposażony w schowek.

Dacia Duster – hamulce szybko się skończyły

Złośliwcy uaktywnili się jeszcze bardziej, gdy przy okazji drugiego przeglądu (po 40 tys. km) konieczna okazała się wymiana hamulców z przodu (klocki plus tarcze). Skoro hamulce poddały się już po 40 tys. km jazdy głównie w trasie – chichotali – to ciekawe, co padnie w następnej kolejności? I choć 40 tys. km w dość lekkim samochodzie o mocy 114 KM faktycznie nie jest rewelacyjnym wynikiem dla fabrycznych okładzin i tarcz, to już kolejny zestaw wytrwał bez problemów do zakończenia testu. I pamiętajcie też o tym, drodzy złośliwcy, że poza jedną przepaloną żarówką nic innego się w Dusterze nie popsuło. Świetny wynik, który powinien ostatecznie zamknąć usta wszystkim niedowiarkom. I owszem, od czasu do czasu poszarpywało sprzęgło, a raz nawet zapaliła się kontrolka awarii silnika, ale potem sama z siebie zgasła. To są tak naprawdę drobnostki, o których niejeden droższy model może jedynie pomarzyć.

Przed końcowym demontażem nastroje wśród zwolenników Dustera były więc na tyle dobre, że niektórzy przebąkiwali nawet coś o możliwej ocenie celującej na koniec. Niestety, nie tym razem. Do szóstki zabrakło przede wszystkim lepszego zabezpieczenia antykorozyjnego – rzeczoznawca od razu wyłapał kilka miejsc z brzydkim brązowym nalotem. Przykłady: bagażnik za osłonami, zgrzewy w okolicach wnęki tylnych lewych drzwi oraz okolice mocowania tzw. wewnętrznego prawego przedniego błotnika. Endoskopowe badanie profili na szczęście nie dało już żadnych powodów do narzekania. Podwozie? W dobrym stanie, choć na wózku zawieszenia (tzw. sanki) też widać już powierzchniową korozję. Pierwsze oznaki zużycia odkryliśmy także na przednich amortyzatorach, uwagę rzeczoznawcy przykuły również wyrwane tu i ówdzie klipsy mocujące m.in. osłony lub wygłuszenia. W środku nieco ładniej mogłyby wyglądać fotele, to samo dotyczy zresztą wykładziny bagażnika.

Łącznie daje to nam 13 punktów karnych i bardzo solidną piątkę na świadectwie końcowym. Czyli potwierdza się tym razem dobitnie, że tanie też może być dobre. À propos pieniędzy: Dacia Duster bardzo mało traci na wartości. I nic dziwnego – to kawał solidnego samochodu w dobrej cenie.

Dacia Duster – dane techniczne

Silnik Dacia Duster 1.6 SCe
Rodzaj benz. R4/16
Pojemność silnika 1598 cm3
Średnica cylindra x skok tłoka 78,0 x 83,6 mm
Napęd rozrządu łańcuch
Moc maksymalna 114 KM przy 5500 obr./min
Maks. moment obrotowy 156 Nm przy 4000 obr./min
Prędkość maksymalna 172 km/h
Skrzynia biegów manualna 5b
Napęd przedni
Nadwozie/podwozie Dacia Duster 1.6 SCe
Długość/szerokość/wysokość 4341/1804/1687 mm
Rozstaw osi 2673 mm
Masa własna/ładown. (rzeczywista) 1712/483 kg
Hamulce: przód/tył tarczowe wentyl./bębnowe
Pojemność zbiornika paliwa 50 l
Pojemność bagażnika 445-1478 l
Ogumienie (testowe) 215/60 R 17

Dacia Duster – naszym zdaniem

Zawsze gotowa do jazdy, zawsze sprawna: Dacia Duster II dostaje od nas piątkę, a jeśli coś niepokoi, to głównie początki korozji. Cóż, trzeba będzie się temu bacznie przyglądać. Testujący mocno narzekali na kiepską dynamikę silnika, choć na pewno znajdą się i tacy, którzy Dusterem 1.6 jeżdżą na co dzień i sobie chwalą... My zostaniemy przy swoim: to nie jest sprinter.