Discovery to przykład wymierającego gatunku. Potężne auto korzysta z solidnej ramy (nadwozie jest przykręcone do ramy) i dopracowanego stałego napędu 4x4 z reduktorem. Dzięki temu wyjazd w teren nie musi ograniczać się do pokonania 100 m od asfaltu do działki.

Niezależne zawieszenie to z kolei ukłon w stronę komfortu, ale pneumatyczne resorowanie (w większości aut) ułatwia też pokonywanie przeszkód w terenie.

Inżynierowie Land Rovera nie przywiązywali wagi do aerodynamiki – współczynnik oporu powietrza wynosi 0,41. Stworzyli za to karoserię o ciekawym, niebanalnym wyglądzie i wysokiej użyteczności. Pięć osób podróżuje w wygodnych warunkach.

Nadwozie nawet dla 7 osób

Z tyłu znajdziecie klasyczną kanapę lub dzieloną w proporcji 35:30:35 (była standardem w autach z trzema rzędami siedzeń). Bez problemów można zabrać mnóstwo ciężkich bagaży. Nieco kontrowersji budzi dzielona poziomo (z uskokiem) tylna klapa – na dolnej części można usiąść, górna jest lekka i łatwa w obsłudze, tyle że próba wyjęcia czegoś z przedniej części bagażnika oznacza pobrudzone o klapę spodnie.

Warto zwrócić uwagę na wyposażenie. Spotkacie auta z prostą materiałową tapicerką, bez automatycznej klimatyzacji, ale takie Discovery nie są popularne i trudno je odsprzedać. Bez kłopotu znajdziecie topowe kompletacje oznaczone jako SE i HSE (zależnie od rocznika i wersji: z ksenonami, skórą, nawigacją).

W przeciwieństwie do wielu konkurentów (np. Land Cruisera 120 czy Pajero) w Discovery nie ma szorstko pracujących 4-cylindrowych diesli. Motor 2.7 ma 6 cylindrów, co szybko docenia się w czasie jazdy. 190 KM nie czyni z auta rakiety (specjaliści podnoszą moc do 220 KM), ale silnik przyjemnie pracuje i jest elastyczny.

Pojazd zapewnia też wysoki komfort jazdy. Na silniku 2.7 (konstrukcji Forda i PSA) ciąży zła opinia z powodu uszkodzenia wałów korbowych w Jaguarach i Peugeotach. Tam jednak stosowano nieco inną wersję z podwójnym doładowaniem i mocą ponad 200 KM.

Jak zapewnił nas warszawski serwis Diffland, specjalizujący się w Land Roverach, w „Disco” takie przypadłości występują dużo rzadziej. Główny problem to świece żarowe, które trudno wykręcić. Spore koszty generuje jednak obsługa – np. wymiana rozrządu to wydatek 2000-3000 zł (zależnie od części; jeden pasek jest z przodu silnika, drugi – od strony skrzyni).

Solidna budowa, ale droga obsługa

Discovery jest solidne, jednak nie oznacza to niskich kosztów. Korozja pojawia się czasem na ramie, nadwozie jest od niej wolne. Po zakupie warto przeprowadzić kompleksowe zabezpieczenie (z odzieleniem nadwozia od ramy). Choć znajdziecie zamienniki, stosowanie ich nie zawsze ma sens – w dłuższej perspektywie taniej wyjdą oryginały, szczególnie kupowane poza ASO.

Nawet pozornie proste naprawy wymagają wiedzy i są drogie – np. kompleksowa regeneracja zawieszenia (wymiana tulei i sworzni wahaczy z przodu i z tyłu) kosztuje ponad 5000 zł. Auto warto serwisować w specjalistycznym warsztacie.

Zalety i wady:

Plusy:

Wysoki potencjał terenowy, potężne nadwozie z dużym bagażnikiem i wygodnym 3. rzędem siedzeń, przyjemny diesel V6.

Minusy:

Wysokie koszty utrzymania (czynności eksploatacyjne, paliwo, naprawy), spore gabaryty utrudniają jazdę w mieście.

Nasza ocena

Jeśli jesteście przygotowani na dość wysokie (typowe dla tej klasy!) koszty utrzymania i zdarza się wam opuszczać asfalt, to jest to doskonały wybór. Discovery to przestronny, wygodny i świetnie przygotowany do offroadowej jazdy samochód.

Foto: Auto Świat
Discovery III - silniki
Foto: Auto Świat
Discovery III