Komfortowa limuzyna za nieduże pieniądze

Poza tym prawie 5-metrowe nadwozie Omegi B ma same zalety - mimo upływu czasu wciąż wygląda dość atrakcyjnie, w środku także z tyłu jest dużo miejsca, a 540-litrowy bagażnik kombi zachwyca możliwościami przewozowymi. Obszerne siedzenia są wygodne, fotel kierowcy ma też pełną regulację (również podparcia lędźwiowego). Większość aut jest dobrze wyposażona. Podstawowa wersja to GL, nieco bogatsza CD, ale występowały również serie limitowane Diamond i Elegance. Niezależnie od wersji w każdym egzemplarzu znajdziemy ABS, dzielone tylne siedzenie, immobiliser, regulowaną kolumnę kierownicy. Większość Omeg B ma ponadto "elektrykę" szyb przednich oraz lusterka boczne, co najmniej 2 poduszki powietrzne (od 1997 roku 4 airbagi), komputer pokładowy oraz klimatyzację. Wnętrze wykończone jest przyzwoicie, chociaż kolorystyka mogłaby być jaśniejsza. Na szczególną pochwałę zasługuje trwałość często stosowanego weluru, który mimo długiej eksploatacji po wyczyszczeniu wciąż wygląda niemal jak nowy. Plastiki też robią dobre wrażenie, ale potrafią skrzypieć. Do typowych usterek wyposażenia należą uszkodzenie wyświetlacza komputera pokładowego, wyciek z zaworu nagrzewnicy i błędy w sterowaniu automatyczną klimatyzacją. Poza tym zdarzają się drobniejsze awarie, jak np. zacinanie się zamka schowka pasażera.

Silnik 2.0 16V łączy dobre osiągi z małym spalaniem

Oferta silnikowa nie jest bogata, ale na tyle zróżnicowana, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dostępne są 4 silniki benzynowe i dwa oszczędne diesle. Oczekującym dobrych osiągów można polecić motory V6 (2.5 lub topową jednostkę 3.0), ale przyjemność z jazdy kończy się już po wizycie na stacji benzynowej lub w serwisie - niestety, ich eksploatacja dużo kosztuje. Do intensywnej, codziennej jazdy lepiej wybrać jedną z popularnych jednostek dwulitrowych. Słabsza, 116-konna (oferowana do 1998 roku) to lekko zmodernizowana wersja 8-zaworowego silnika znanego jeszcze z poprzedniego modelu. Warto poszukać mocniejszego, 136-konnego motoru z głowicą 16-zaworową, który zapewnia lepsze osiągi. Omega kombi do "setki" przyspiesza wtedy w 11,5 s, czyli całkiem żwawo, i zużywa średnio nie więcej niż 10 l paliwa na 100 km. Kierowca może liczyć również na całkiem przyzwoitą elastyczność. Natomiast bolączką napędu są wycieki oleju, głównie z silnika (trudno je na stałe wyeliminować), ale zdarzają się też ze skrzyni biegów oraz mechanizmu różnicowego. Poza tym mogą wystąpić awarie cewki zapłonowej i czujnika obrotów wału korbowego. Nie są to jednak naprawy trudne ani kosztowne. Dość często trzeba wymieniać napęd rozrządu (co 60 tys. km), ale koszt nawet w ASO nie jest wysoki (około 900 zł). W skrzyniach automatycznych występują tylko niegroźne awarie włącznika dźwigni selekcyjnej.

Można liczyć na bogatą ofertę tanich części

Trwałość układu jezdnego jest przeciętna, ale ze względu na przystępne ceny części nie jest to kłopot. Warto jednak zwrócić uwagę na przekładnię kierowniczą, która niemal w każdym egzemplarzu wymaga kosztownej regeneracji po 10 latach (od 1200 zł). Niekwestionowanym atutem Opla Omegi B jest bardzo łatwy dostęp do tanich części zamiennych - nowych i używanych. Dzięki temu, mimo że nie jest on wzorem trwałości, eksploatacja nie pochłania dużych nakładów. Z pewnością jest to auto zasługujące na uwagę. Zdaniem fachowca - Opel Omega B zmaga się z kilkoma dolegliwościami, ale nie mają one charakteru poważnych awarii, zmuszających użytkownika np. do wzywania lawety. W tym wieku większość aut ma jakieś problemy, ale zaletą Omegi jest to, że można je stosunkowo łatwo i tanio usunąć. Dużym problemem pozostaje jedynie nękająca ją korozja. Grzegorz Paszkowski, kier. serwisu ASO Opla Miniewski NASZ WERDYKT Zazwyczaj limuzyny, które oferują dużo przestrzeni i bogate wyposażenie są kosztowne albo drogie w utrzymaniu. Opel Omega B 2.0 16V to tzw. złoty środek - jest komfortowy, niedrogi, a jego eksploatacja nie kosztuje przesadnie dużo. Istotnymi zaletami są wyjątkowo bogata podaż tanich części oraz niezbyt skomplikowana budowa, co pozwala na użytkowanie przez osoby przeciętnie zarabiające. Plusem jest też bogata oferta aut na rynku wtórnym, umożliwiająca znalezienie egzemplarza w dobrym stanie.