W Europie o dobre pickupy trudno, bo ten segment to u nas nisza. Nie to, co w USA, gdzie pickup stoi na każdym rogu — stąd też miłośnicy takich aut często sprowadzają "trucki" właśnie ze Stanów. Tym razem na Facebook Marketplace w Illinois pojawił się wyjątkowy "truck" — nie żaden RAM, Ford F150 czy Chevrolet Silverado, jakich tam jest na pęczki. Prawdziwy Truck! Polonez Truck i to w wersji Roy.
Amerykański sen: duży dom z wielkim podjazdem, a na podjeździe długi pickup w wersji double cab. Tylko dlaczego to Polonez?
Nieczęsto się zdarza, żeby tak popularny serwis motoryzacyjny jak Jalopnik wspominał o autach z Polski. Tym razem polski klasyk zasłużył na obszerny artykuł na stronie: "At $13,500, Are You Bonkers Enough To Buy This 1997 FSO Polonez Roy Pickup?" – czyli w przekładzie na polski: "Czy jesteś wystarczająco obłąkany, żeby kupić za 13,5 tys. dolarów tego Poloneza Roya Pickupa?". Dziennikarze serwisu odnaleźli ogłoszenie o tym aucie wśród ogłoszeń w Facebook Marketplace.
Nikogo by to nie zdziwiło, gdyby auto znajdowało się gdzieś pod Pułtutuskiem czy Radomiem, ale to konkretne ogłoszenie zostało wystawione w Roselle Illinois, nieopodal Chicago. Na zdjęciach widać pięknie utrzymane auto, stojące w typowo amerykańskim otoczeniu, na podjeździe przed dużym, zadbanym domem.
For sale is a 1997 FSO Polonez Roy with only 35k miles. This is the only one like it in the United States and a rare export-spec 4-door Pickup Roy equipped with leather interior. The car has undergone an extensive restoration, including:
* Complete body restoration
* Professional repaint
* Fully rebuilt engine The car needs absolutely nothing and is ready to drive or add to a collection.
* Clean U.S. title
* Registered in the USA
* Extremely rare and impossible to find in this condition A unique opportunity to own one of the rarest Polish classic cars in America.
Tłumaczenie:
Na sprzedaż: FSO Polonez Roy z 1997 r. z przebiegiem jedynie 35 tys. mil.To jedyny taki egzemplarz w Stanach Zjednoczonych i rzadki model eksportowy Pickup Roy z czterema drzwiami, wyposażony w skórzaną tapicerkę. Samochód przeszedł gruntowną renowację, obejmującą:
* Kompleksową odbudowę nadwozia
* Profesjonalne lakierowanie
* Całkowity remont silnika
Auto nie wymaga absolutnie żadnych nakładów — jest gotowe do jazdy lub dołączenia do kolekcji.
* Czysty tytuł własności w USA
* Zarejestrowany w Stanach Zjednoczonych
* Niezwykle rzadki okaz, praktycznie niemożliwy do znalezienia w takim stanie
Wyjątkowa okazja, by stać się właścicielem jednego z najrzadszych polskich klasyków w Ameryce.
Jak się można było spodziewać, ogłoszenie zostało wystawione przez Polonusa mieszkającego na stałe w USA, bo któż inny mógłby być na tyle szalony, żeby do ojczyzny pickupów wywozić niezbyt udanego, polskiego pickupa. Ze zdjęć wynika, że auto jest w lepszym stanie niż w chwili zakupu w polskim salonie w 1997 r. — ma nawet skórzaną tapicerkę.
Czy Polonez Truck to samochód dla amerykańskiego kolekcjonera?
Na razie ogłoszenie zostało dostrzeżone m.in. na popularnym profilu Underwhelming Cars (Rozczarowujące samochody), gdzie wywołało burzliwą dyskusję, ale wśród komentujących nie było chętnych do zakupu. Może z sentymentu kupi go inny Polonus z Chicago?
Z drugiej strony, w Polsce też nie brakuje pasjonatów, którzy byliby gotowi podjąć wyzwanie i ściągnąć takie auto z powrotem do Polski. Nie byłby to pierwszy taki przypadek — całkiem niedawno załoga z Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie wybrała się do Tajlandii po Polonezy i Duże Fiaty (w kiepskim stanie, z nieoryginalnymi silnikami), a rok temu pisaliśmy o nowym Polonezie, który wrócił do Polski z Malty i został wystawiony na sprzedaż za niemal 150 tys. zł.
Ile kosztuje sprowadzenie samochodu z USA?
Gdyby ktoś był zainteresowany, to sprowadzenie auta z USA do Polski kosztuje ok. 1,5 do 2,5 tys. dolarów (około 5,6 do 9 tys. zł), do tego trzeba doliczyć jeszcze transport do portu i z portu, plus opłaty celne i formalności. Do tego dochodzi oczywiście cena zakupu auta — w przeliczeniu to niespełna 51 tys. zł, co, jak na stan samochodu i pomysły cenowe rodzimych handlarzy, nie jest wcale kwotą wygórowaną. Za mniej niż 70 tys. można mieć w Polsce youngtimera z wyjątkową historią!
1/7Polonez Roy z USA. Możesz go mieć za 13,5 tys. dolarów plus transport
Screen Facebook/Marketplace
Polonez Roy z USA. Możesz go mieć za 13,5 tys. dolarów plus transport
2/7Polonez Roy z USA. Możesz go mieć za 13,5 tys. dolarów plus transport
Screen Facebook/Marketplace
Polonez Roy z USA. Możesz go mieć za 13,5 tys. dolarów plus transport
3/7Polonez Roy z USA. Możesz go mieć za 13,5 tys. dolarów plus transport
Screen Facebook/Marketplace
Polonez Roy z USA. Możesz go mieć za 13,5 tys. dolarów plus transport
4/7Polonez Roy z USA. Możesz go mieć za 13,5 tys. dolarów plus transport
Screen Facebook/Marketplace
Polonez Roy z USA. Możesz go mieć za 13,5 tys. dolarów plus transport
5/7Polonez Roy z USA. Do kupienia na przedmieściach Chicago.
Screen Facebook/Marketplace
Polonez Roy z USA. Do kupienia na przedmieściach Chicago.
6/7Polonez Roy z USA. Do kupienia na przedmieściach Chicago.
Screen Facebook/Marketplace
Polonez Roy z USA. Do kupienia na przedmieściach Chicago.
7/7Polonez Roy z USA. Do kupienia na przedmieściach Chicago.
Screen Facebook/Marketplace
Polonez Roy z USA. Do kupienia na przedmieściach Chicago.