Co może pomyśleć przestępca, widząc na autostradzie we wstecznym lusterku swojego sportowego auta policyjnego pickupa? Zgubię go na pierwszym łuku, zjeździe lub ślimaku. I pewnie miałby rację, pod warunkiem, że nie będzie to Silverado PPV. Ucieczka w takim przypadku jest raczej złym pomysłem.

Na pierwszy rzut oka Chevrolet Silverado PPV to nieporadny kolos, jednak pod jego maską drzemie 355-konny, 5,3-litrowy silnik V8 sprzężony z 8-biegową przekładnią automatyczną. Policyjny pickup ma też obniżone zawieszenie i 20-calowe koła z oponami terenowymi przystosowanymi do wysokich prędkości.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Tak naprawdę Chevrolet Silverado PPV bazuje na wersji Crew Cab Short Bed z pakietem Z71, który obejmuje amortyzatory Rancho, płyty chroniące podwozie i blokadę mechanizmu różnicowego. Jednak PPV przystosowany jest do autostradowych pościgów.

Duża moc i zmodyfikowane zawieszenie nie oznacza jednak, że auto straciło swoje właściwości terenowe. Pickup nadal ma imponujący prześwit i kąty natarcia, odpowiednio 29 cm i 25,9 stopnia, więc poradzi sobie także z pościgiem poza utwardzonymi drogami.

Przygotowany dla policji Chevrolet Silverado przeszedł też kilka kluczowych modyfikacji pod kątem przyszłej służby. Pojawiły się m.in. dodatkowe wiązki kabli do montażu syreny i sygnałów świetlnych, światła LED i halogenowe lampy punktowe, a z auta w razie potrzeby można usunąć przednie środkowe siedzenie.

Pościgowy Chevrolet Silverado PPV nie został jeszcze oficjalnie wyceniony, ale wiadomo już, że pojawi się na rynkach USA i Kanady późnym latem.