Santana powraca. Będzie produkować samochody od BAIC

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Santana wznowiła produkcję po 14 latach przerwy w fabryce w Linares, w Hiszpanii.
  • Pierwsze modele to pickupy: 400D z silnikiem Diesla i 400 PHEV jako hybryda plug-in.
  • Santana rozpoczęła współpracę z chińskim koncernem BAIC, planując montaż SUV-ów w systemie SKD od 2026 roku.
  • Marka ma plany na rozwój sprzedaży nie tylko w Hiszpanii, ale także w Portugalii, Włoszech, Andorze i Gibralcie.
  • Santana planuje również udział w rajdzie Dakar z prototypem opracowanym przez zespół Santana Racing.
  • Santana Motors wznowiła produkcję po 14 latach przerwy
  • Pierwsze modele to pickupy 400 z silnikiem Diesla lub hybrydą plug-in
  • Santana nawiązała współpracę z chińskim koncernem BAIC i będzie montować SUV-y w systemie SKD
  • Zachęcamy do oddawania głosów w ankiecie, która znajduje się na końcu artykułu
Po 14 latach przerwy, gdy ostatnie samochody zjechały z linii produkcyjnej w 2011 r., fabryka Santany w Lineares znowu pracuje. Pierwszym modelem jest pickup oferowany w dwóch wersjach napędowych. Pierwsza 400D jest napędzana 190-konnym silnikiem Diesla o pojemności 2,3 l. Druga 400 PHEV to hybryda plug-in o mocy 429 KM, która jest w stanie przejechać do 120 km w trybie elektrycznym.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Pierwszy egzemplarz Santany 400D został przekazany Izbie Handlowej w Linares. Ten symboliczny gest podkreśla historyczną więź marki z tym miastem. Rozwój marki jest wspierany przez władze Hiszpanii.
Santana 400
Santana
Santana 400

Partnerstwo z BAIC i nowa gama SUV-ów

Podczas uroczystości w Linares podpisano kluczowe porozumienie między Santana Motors a chińskim koncernem motoryzacyjnym BAIC Automotive Group. Dzięki tej współpracy Santana stanie się wyłącznym partnerem BAIC w Europie odpowiedzialnym za rozwój, produkcję i sprzedaż nowej gamy SUV-ów oraz pojazdów terenowych.
W 2026 r. w Hiszpanii ruszy montaż pięciu nowych modeli w systemie SKD, czyli montażu dużych gotowych podzespołów dostarczanych z Chin. Wszystkie będą różnej wielkości SUV-ami, których popularność stale rośnie.
Tak samo postępuje Grupa DR, która montuje chińskie samochody we Włoszech i oferuje pod własnymi markami. Niedawno weszła oficjalnie do Polski, o czym pisaliśmy tutaj.

Gdzie będzie można kupić samochody Santany?

Santana Motors ma ambitne plany powrotu nie tylko na hiszpański rynek. Marka poinformowała, że stworzyła rozbudowaną sieć handlową, która obejmuje także Portugalię, Włochy, Andorę i Gibraltar. Dzięki współpracy z Grupo JPG klienci mogą liczyć na obsługę posprzedażową (serwis i wsparcie techniczne).
Co więcej, samochody Santany pojawią się na trasie rajdu Santana Trophy w Marok. Firma planuje także start w Rajdzie Dakar prototypem opracowanym przez zespół Santana Racing, który poprowadzi Jesus Calla pilotowany przez dyrektora generalnego Edu Blanco.

Santana — co to za marka?

To hiszpańska marka znana w segmencie samochodów terenowych. Fabryka Metalurgica Santa Ana w Linares rozpoczęła działalność w 1956 r., początkowo produkując części do sprzętu rolniczego, w tym do traktorów. Dwa lata później Santana zawarła umowę z Land Roverem i rozpoczęła produkcję terenówek na licencji. Dostarczała je na rynki, na które brytyjska firma z różnych względów nie mogła wejść. Jak informuje producent, w latach świetności sprzedawał pojazdy w ponad 50 krajach świata, a ich roczna produkcja wynosiła nawet 30 tys. egzemplarzy.
W 1985 r. Santana nawiązała współpracę z Suzuki. Dostarczano też pojazdy wojskowe dla armii kilku krajów (model Anibal). W latach 2006-2009 na bazie umowy z Iveco produkowała model Massif. Kontrolę nad firmą przejęły władze Andaluzji, jednak nie udało się jej uratować i w 2011 r. Santana zakończyła działalność. Teraz pisze nowy rozdział swojej historii z chińskim partnerem.
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!