Logo

Co piąty kierowca ściga się z GPS-em

Dodaj w Google
Obecnie większość nowych samochodów ma zainstalowaną fabryczną nawigację satelitarną, a nawet jeśli jej nie ma, to dostępność niedrogich urządzeń z mapą GPS jest tak duża, że znaczna większość kierowców ma na pokładzie swojego auta taką elektroniczną mapę.
Jak wszystko inne, nawigacja musi być używana z rozwagą. Znane są przypadki ślepego zawierzenia GPS-owi, który prowadził nierozważnych kierowców wprost do lasu, czy co gorsza, do rzeki lub jeziora, a nawet miejskiej fontanny. Okazuje się, że istnieje co najmniej jeszcze jedno poważne zagrożenie, jakie niesie za sobą nawigacja satelitarna.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Jak pokazały badania przeprowadzone przez naukowców na brytyjskich kierowcach, niemal co piąty z nich podczas jazdy ścigał się z przewidywanem czasem dojazdu, jaki nawigacja wyświetlała na ekranie. Brzmi znajomo? Wielu z nas choć raz próbowało "uciąć" kolejne minuty podróży...
Badania pokazały, że około 7,2 mln brytyjskich kierowców rzuciło samym sobie wyzwanie wyścigu z czasem wyświetlanym przez urządzenie GPS. A niestety jest to "gra", w której przepisy drogowe, ograniczenia prędkości czy inni użytkownicy dróg są traktowani jak wrogowie, którzy przeszkadzają nam w realizacji celu.
Jak duże niebezpieczeństwo niesie za sobą "wyścig z czasem", pokazują statystyki. Aż 144 tys. z tych ponad 7 mln kierowców uczestniczyło w wypadku spowodowanym zbyt szybką jazdą. 200 tys. kolejnych pędząc na złamanie karku niemal nie złamało zawieszenia, uderzając w krawężniki i inne przeszkody, a 161 tys. przyznało, że wykazywali agresywne zachowanie wobec innych użytkowników dróg, których traktowali jak wrogów utrudniających realizację celu.
A to nie koniec. Co szósty ścigający się z GPS-em kierowca regularnie przejeżdżał skrzyżowania na "późnym żółtym", a 570 tys. nie zwalniało zbliżając się do skrzyżowania czy ronda.
Jedynym wyjściem z tej sytuacji wydaje się odpowiednio wczesne wyruszanie w podróż, szczególnie, jeśli mamy do pokonania kilkaset kilometrów. Szaleńczą jazdą nie nadrobimy wiele, a ryzykujemy zdrowie, a nawet życie swoje i innych uczestników ruchu, podnosząc niepotrzebnie poziom agresji na drogach.
Autor MŚ
Powiązane tematy:CzytelniaMoto (Serwis)

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!