Logo

Sprzedajesz auto? Uważaj na te pułapki. Oszuści starają się wpędzić na w pułapkę i tracimy auto

Sprzedaż używanego samochodu coraz częściej staje się łakomym kąskiem dla przestępców. Trzeba uważać, bowiem podczas sprzedaży auta niewinne błędy mogą prowadzić do poważnych, a nawet kryminalnych konsekwencji. Nawet drobne niedociągnięcia, które potencjalnie nie mają żadnego znaczenia, mogą nas kosztować tysiące złotych. Na co powinniśmy zwrócić uwagę? Przede wszystkim nie ufać, a dzięki temu prawdopodobnie nie będziemy musieli uważać na cztery poniższe próby oszustwa.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Poznaj kontekst z AI

Jakie są najczęstsze metody oszustw przy sprzedaży samochodu?
Czy mogę ufać potwierdzeniom przelewu?
Dlaczego jazda próbna powinna odbywać się w mojej obecności?
Jakie ryzyko wiąże się z przekazywaniem auta osobom trzecim?

Jakie są oszustwa podczas sprzedaży samochodu?

Najbezpieczniejszą formą płatności przy sprzedaży auta jest przelew bankowy, ale nawet tutaj czyhają zagrożenia. Nigdy nie można bowiem ufać zdjęciom i zrzutom ekranów, na których widać potwierdzenie przelewu. Dla pewności lepiej poczekać na przypływ środków na konto lub zadzwonić do banku, by dowiedzieć się, czy potwierdzenie przelewu jest prawdziwe. Złotą zasadą powinno być jednak niewydawanie pojazdu ani dokumentów, dopóki pieniądze nie pojawią się na rachunku.

Czy przekazanie samochodu osobie trzeciej jest bezpieczne?

Ryzykowną zagrywką może być również przekazywanie samochodu osobie trzeciej, która nie stawała się właścicielem, a jest jedynie wysłannikiem. Zdarza się, że po przekazaniu auta pojawiają się rzekome usterki, których wcześniej nie było. W takich przypadkach bardzo trudno później udowodnić swoją rację i zazwyczaj może to trwać przez długi czas. Lepiej po prostu tak nie ryzykować i przekazywać dokumenty oraz kluczyki osobie, która samochód kupiła.

Podczas sprzedaży samochodu dokumenty i kluczyki powinniśmy przekazać po wpłynięciu pieniędzy na konto lub po przekazaniu odpowiedniej kwoty do ręki. Nigdy nie można wierzyć na słowo
Podczas sprzedaży samochodu dokumenty i kluczyki powinniśmy przekazać po wpłynięciu pieniędzy na konto lub po przekazaniu odpowiedniej kwoty do ręki. Nigdy nie można wierzyć na słowoAuto Świat

Dlaczego lepiej jechać na jazdę próbną z kupującym?

Trzecią zasadą, którą podkreśla ekspert, jest bezwzględny zakaz udostępniania auta do jazdy próbnej bez obecności właściciela. Najlepiej też przedstawić sprzedającemu dokument do podpisania przed jazdą próbną. Powód? Trafiamy na różnych kierowców i każdy inaczej sprawdza samochód. Jeśli dojdzie do kolizji z winy osoby zainteresowanej zakupem, możemy później żądać zwrotu pieniędzy za uszkodzenia.

Brytyjczycy przywołują również inną sprawę, gdzie podczas jazdy próbnej dwóch mężczyzn celowo uszkodziło samochód, a następnie zażądało obniżenia ceny. W efekcie właściciel musiał pokryć koszt naprawy z własnej kieszeni. Dodatkowo lepiej zażądać pokazania prawa jazdy i upewnić się, że osoba oglądająca jest rzeczywiście zainteresowana zakupem, a nie tylko przejażdżką.

Sprzedając auto, szczególnie nowsze, powinniśmy także pilnować kluczyków. Oszuści coraz częściej stosują metodę "podmiany kluczyków". Po jeździe próbnej oddają właścicielowi identycznie wyglądający kluczyk zastępczy, zostawiając sobie oryginał. Po jakimś czasie wracają i kradną samochód, a sprzedający nie ma auta i pieniędzy. To także z tego powodu lepiej jechać na jazdę próbną z kupującym i pilnować kluczyków, a jeśli auto ma system bezkluczykowy, to po prostu mieć je cały czas przy sobie.

Ostatnia metoda oszustwa jest także stosowana podczas oddawania samochodu do warsztatu. Przez moment, gdy auto jest u mechanika, ten ma czas na dorobienie kluczyka, za pomocą którego potem może odjechać z posesji ofiary. W dzisiejszych czasach to dziecinnie proste.

Posłuchaj artykułu
Posłuchaj artykułu
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu