• Strefy Czystego Transportu (SCT) będą musiały być wyznaczone w każdej miejscowości liczącej ponad 100 tys. mieszkańców
  • Możliwe będzie zniesienie strefy, jeśli przez trzy lata nie nastąpi przekroczenie dopuszczalnego poziomu zanieczyszczeń
  • Gminy liczące powyżej 100 tys. mieszkańców i Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia będą mogły kupować tylko zeroemisyjne autobusy

Czystość powietrza w polskich miastach to temat, który od lat budzi emocje. Rozwiązaniem w walce ze smogiem mają być – zdaniem rządzących – strefy czystego transportu (SCT) zapisane w kamieniach milowych Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Do tej pory mówiło się o nich tylko w kontekście największych miast w Polsce. Na podstawie statystyk Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska z 2023 r. obowiązek wprowadzenia takich stref usłyszały Warszawa, Kraków, Wrocław i Katowice. Teraz do listy dojdą kolejne miasta.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Więcej miast będzie musiało wytyczyć Strefy Czystego Transportu (SCT)

Projekt nowelizacji zakłada, że samorządy będą miały swobodę w kształtowaniu zasad funkcjonowania stref czystego transportu, w tym określania ich zakresu terytorialnego. Wprowadzenie strefy będzie musiało być poprzedzone przeprowadzeniem kompleksowych konsultacji z mieszkańcami, a także ustaleniem indywidualnych wyłączeń, np. dla seniorów.

Nowelizacja ustawy ma na celu poprawę jakości powietrza poprzez redukcję emisji pochodzących z transportu także w mniejszych miastach, tj. liczących 100 tys. mieszkańców. Autorzy projektu podkreślają, że zła jakość powietrza w Polsce jest odpowiedzialna za przedwczesną śmierć około 50 tys. osób rocznie. Podają obrazowy przykład: to tak, jakby każdego roku znikało miasto wielkości Skierniewic.

Pomiar spalin podczas kontroli drogowej Foto: Policja
Pomiar spalin podczas kontroli drogowej

Co ważne, projekt ustawy przewiduje także możliwość zniesienia strefy, jeżeli przez trzy kolejne lata nie zostanie odnotowane przekroczenie dopuszczalnego poziomu zanieczyszczeń.

SCT koniecznie, ale elektryczne autobusy już nie

Inna zmiana dotyczy floty pojazdów zapewniających komunikację zbiorową na terenie gmin. Projekt zakłada zniesienie obowiązku wykonywania, zlecania lub powierzania zadań publicznych z zapewnieniem odpowiedniego udziału pojazdów elektrycznych lub napędzanych gazem ziemnym. Powód? Duże obciążenie finansowe związane z rosnącymi kosztami towarów i usług.

Autobus elektryczny Ursus Ekovolt
Autobus elektryczny Ursus Ekovolt

Jednocześnie gminy liczące powyżej 100 tys. mieszkańców i Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia będą mogły kupować tylko zeroemisyjne autobusy. Wsparciem dla tych samorządów mają być krajowe i unijne środki. Planowany termin przyjęcia przez rząd projektu ustawy to czwarty kwartał 2024 r.