Brytyjska królowa znana jest z tego, że lubi prowadzić samochód. Robi to od swoich nastoletnich czasów, ma więc ogromne doświadczenie w prowadzeniu aut. Tym razem ubrana w okulary przeciwsłoneczne i chustę została przyłapana za kierownicą Jaguara X-Type'a, którym jeździła po terenie zamku w Windsorze.

Dlaczego to takie dziwnie? W piątek wieczorem Pałac Buckingham podał informację, że lekarze zalecili Elżbiecie II odpoczynek przez co najmniej następne dwa tygodnie i podejmowanie jedynie "lekkich obowiązków związanych z pracą za biurkiem". W ciągu ostatnich dwóch tygodni zrezygnowała ona także ze wszystkich publicznych wystąpień.

Wygląda jednak na to, że 95-letnia monarchini czuje się na tyle dobrze, że jest w stanie jeździć samochodem, więc osoby, które drżały o jej kondycję, mogą odetchnąć.

Elżbieta II jeździ bez prawa jazdy

Co ciekawe, królowa jeszcze w 2019 r. dobrowolnie oddała swoje prawo jazdy ze względu na podeszły wiek oraz obawę o własne zdrowie i bezpieczeństwo. Podjęła taką decyzję, ponieważ uczestniczyła w wypadku, który spowodował książę Filip.

Jednak, jak widać, miłość do czterech kółek jest większa. Elżbieta II, mimo że prawo jazdy oddała, cały czas może prowadzić samochody. Ponadto nie musiała ona nigdy zdawać egzaminu na prawo jazdy, a jej auta nie muszą mieć numerów rejestracyjnych. To jedyna osoba w kraju mająca takie przywileje, wynikające z jej immunitetu.