Ford Ranger cieszy się wzięciem na rynku europejskim. Aktualna generacja modelu w ofercie jest od 2010 r. Pięć lat później przeszła modernizację. Teraz zdecydowano się na kolejną modernizację Rangera. Czym ma przekonywać?

Po pierwsze, napęd. Bazowego turbodiesla 2.2 TDCi i topowego 3.2 TDCi zastąpi nowa jednostka Diesla 2.0 EcoBlue, która rozwija: 130 KM i 340 Nm, 170 KM i 420 Nm lub – w topowej odmianie z podwójnym doładowaniem – 213 KM i 500 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Dzięki temu Ranger będzie nie tylko bardziej dynamiczny, lecz także polepszą się jego walory pociągowe (możliwość uciągu przyczepy do 3500 kg, ładowność do 1252 kg). Zresztą, żeby je pokazać Ford zrobił humorystyczną reklamę.

Nowością jest również 10-biegowa przekładnia automatyczna (znana m.in. z nowego Mustanga i F-150), która w tandemie z wydajnym i efektywnym silnikiem ma o 9 proc. obniżyć spalanie w porównaniu z wcześniej stosowaną 6-biegową skrzynią automatyczną. Przekładnia manualna nadal będzie miała 6 biegów, a napęd 4x4 będzie seryjny.

Po drugie, multimedia i systemy bezpieczeństwa. Ranger to pierwsze auto w swojej klasie wyposażone w system aktywnego wspomagania hamowania w razie kolizji z funkcją wykrywania pieszego. Do tego aktywny tempomat i systemy rozpoznawania znaków oraz utrzymywania pasa ruchu. Wprowadzono również najnowsze multimedia, na czele z systemem komunikacji i rozrywki (SYNC 3), który można obsługiwać za pomocą prostych poleceń głosowych lub gestykulacji. W ofercie pojawi się też hotspot WiFi umożliwiający obsługę 10 urządzeń.

Po trzecie, możliwości terenowe. Nowym Rangerem można pokonywać rowy z wodą do wysokości 800 mm, prześwit wynosi 230 mm, natomiast kąty natarcia i zejścia – odpowiednio: 29 i 21 stopni. Zmodyfikowano też zawieszenie, które ma nie tylko polepszyć zachowanie auta na asfalcie, ale dać także większą swobodę w terenie.

Po czwarte, wygląd. Przede wszystkim zmienił się w przedniej części karoserii. Nowe są m.in. zderzak i atrapa wlotu powietrza. Wyższe warianty wyposażenia w standardzie mają reflektory ksenonowe i światła LED do jazdy dziennej. Nadal w ofercie będzie można liczyć na specjalne odmiany Limited i Wildtrak.

Odnowiony Ford Ranger do europejskich salonów trafi w połowie 2019 r. Ceny nie są jeszcze znane, ale nie powinny znacząco odbiegać od aktualnych. Za najtańszego Rangera z napędem 4x4 obecnie trzeba zapłacić 108 548 zł (pojedyncza kabina; silnik 2.2 TDCi/130 KM, skrzynia manualna, wersja wyposażenia XL), a za najdroższego – 171 548 zł (podwójna kabina; 3.2 TDCi/200 KM, skrzynia automatyczna, wersja Wildtrak).