Większość przedsiębiorców nie wie, jakie formy zachęty wspierające rozwój elektromobilności oferuje obecnie rząd, a ci którzy je kojarzą oceniają je źle. Z drugiej strony 60 proc. ankietowanych, stwierdziło, że aktualnie największą barierą rozwoju elektromobilności w Polsce jest brak dopłat, a tylko co piąta organizacja twierdzi, że problem tkwi w słabo rozwiniętej infrastrukturze stacji ładowania. Takie wnioski płyną z najnowszego badania firmy doradczej KPMG i Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA).

Foto: KPMG
Wyniki badań KPMG

Co drugi respondent badania deklarował, że w latach 2019-2020 będzie chciał skorzystać ze wsparcia, o którym mowa w projekcie Rozporządzenia dotyczącego Funduszu Niskoemisyjnego Transportu. Zadaniem Funduszu będzie finansowanie projektów związanych z rozwojem elektromobilności oraz transportem opartym na paliwach alternatywnych, a także dopłatach bezpośrednich do zakupu pojazdów elektrycznych.

Według KPMG Najbardziej interesującym rodzajem wsparcia oferowanym w ramach Funduszu Niskoemisyjnego Transportu z punktu widzenia prowadzonej działalności, zdaniem 44% respondentów, jest dotacja do zakupu samochodu elektrycznego. Blisko co czwarty ankietowany wskazał pożyczki oferowane w ramach finansowania infrastruktury ładowania.

Foto: KPMG
Wyniki badań KPMG

- Wyniki badania jednoznacznie wskazują, jakie znaczenie dla rozwoju elektromobilności w Polsce ma wprowadzenie systemu dopłat, które obok zwolnienia z VAT, są najskuteczniejszą formą zachęt do kupowania samochodów zeroemisyjnych w Europie. Według naszych prognoz, bez wprowadzenia instrumentów wsparcia finansowego wynikającego z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, flota pojazdów elektrycznych w Polsce zwiększyłaby się w 2025 r. jedynie do 60 tys. pojazdów, z 5 tys. obecnie. Natomiast przy optymalnym wykorzystaniu środków FNT, całkowity park EV w Polsce może wynieść w 2025 r ok. 300 tys. pojazdów, a pięć lat później niemal 700 tys. Wprowadzenie dopłat we wskazanej w projekcie rozporządzenia wysokości do 2024 r., rozpędzi polski rynek do niemal ponad 50 tys. EV rocznie – mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA).

Jak duże mają być dopłaty?

Według założeń projektu FNT dotacja na zakup nowego pojazdu elektrycznego może wynieść nawet 30 proc. wartości pojazdu, ale nie więcej niż 36 000 zł. Na jeszcze większe ulgi mogą liczyć także osoby kupujące pojazdy napędzane gazem ziemnym. W tym przypadku dopłata może wynieść nawet do 75 000 zł. Na razie jednak to tylko założenia projektu, który nie wszedł w życie.