Wszystko sprowadza się do płacenia za abonament RTV. W przypadku radia samochodowego nie muszą tego robić kierowcy, którzy mieszkają w gospodarstwach domowych, regularnie płacących abonament. Ten przywilej dotyczy jednak tylko samochodów zarejestrowanych na osobę prywatną.

Wyższe opłaty i kary dla kierowców

Dla pozostałych — leasingowanych, wynajętych czy też zarejestrowanych na działalność — stawka miesięczna wynosi 7,5 zł. W 2023 r. wzrośnie jednak do 8,7 zł. Na radio w samochodzie trzeba zatem będzie wydać ponad 100 zł rocznie. A co jeśli abonament nie zostanie opłacony?

Czytaj także: TOP10 - nietypowe mandaty

Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo:

Czytaj także: W lesie też można dostać mandat

Właśnie wtedy kierowcy grozi kara, która jest 30 razy większa od standardowej opłaty. Tym samym zapominalscy poniosą koszty rzędu 225 zł w 2022 r. oraz 261 zł w przyszłym roku. To jednak nie koniec.

Czytaj także: Wpadł za prędkość. Przed sądem odpowie za jazdę pod wpływem narkotyków

W najgorszej sytuacji znajdą się wieloletni właściciele samochodów, a w konsekwencji również odbiorników radiowych. W tym przypadku prawo działa bowiem wstecz i abonament musi być opłacony za cały okres posiadania radia.

Źródło: motofakty.pl