Logo

Lamborghini Urus – już 10 tys. egzemplarzy superSUV-a

Ewa Czechowska
Ewa Czechowska
Dodaj w Google
Producenci lubią takie wydarzenia, zwłaszcza jeśli mogą ogłosić sukces jakiegoś niezwykłego modelu. Jeszcze do niedawna Lamborghini wcale nie kojarzyło się z SUV-ami. A teraz po świecie wkrótce będzie jeździć już 10 tysięcy Urusów. To nieźle, jak na samochód, który u nas kosztuje grubo ponad milion złotych.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Lamborghini Urus z numerem 10 000 w kolorze czarnym Nero Noctis Matt z pakietem karbonowych wykończeń i dwukolorowym czarno-pomarańczowym wnętrzem trafi na rynek rosyjski.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Przeczytaj też:

Wprowadzenie do oferty Lamborghini Urusa w grudniu 2017 roku było przełomem dla producenta z Sant’Agata Bolognese. Nagle na świecie bardzo wzrosło zapotrzebowanie na auta marki, która do tej pory kojarzyła się tylko z supersportowymi autami. W 2019 r. – pierwszym pełnym roku sprzedaży SUV-a – do klientów trafiło aż 4962 aut. Fabrykę trzeba było mocno rozbudować, finalnie powierzchnia wzrosła dwukrotnie. Trzeci – obok Aventadora i Huracána – model otrzymał osobną linię montażową i lakiernię.
W czerwcu tego roku Lamborghini zaoferowało nowe opcje wyposażenia, pozwalające na jeszcze bardziej zaawansowaną personalizację sportowego SUV-a. Pojawiła się wersja Pearl Capsule z czterowarstwowym lakierem perłowym w typowych dla Lamborghini kolorach – żółtym, pomarańczowym i zielonym – z czarnym dachem, dyfuzorem i spoilerem.
Autor Ewa Czechowska
Ewa Czechowska

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!