Logo

Lexus z elektronicznymi klamkami. Auto może cię nie wypuścić

Tomasz Okurowski
Tomasz Okurowski
Dodaj w Google
Aż 95 proc. wypadków spowodowanych nieuważnym otwarciem drzwi można będzie uniknąć. Tak przynajmniej twierdzą inżynierowie Lexusa, którzy opracowali nowego asystenta bezpiecznego wysiadania i elektroniczne klamki. Pierwszym modelem, który je otrzymał, jest nowy NX. Następnymi w kolejce jest elektryczny Lexus RZ oraz RX piątej generacji.
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Nie obyło się bez wskazania źródła inspiracji. Inżynierowie wzorowali się bowiem nad ruchem przesuwnych lekkich drzwi shoji, które znane są z tradycyjnych japońskich domów (wzorowała się na nich także szwedzka Ikea). Stąd decyzja o rezygnacji z tradycyjnych klamek, jakie znamy z wielu samochodów. W miejsce tradycyjnych dźwigienek zastosowano przyciski. Aby zatem wysiąść z nowego Lexusa NX czy RZ należy nacisnąć przycisk zwalniający blokadę i popchnąć drzwi.

Lexus: asystent bezpiecznego wysiadania

Wraz z elektroniczną klamką pojawił się asystent bezpiecznego wysiadania. Jego zadaniem jest monitorowanie otoczenia samochodu (uwzględnia m.in. dane z czujników martwego pola). Jeśli tylko wykryje nadjeżdżającego z tyłu rowerzystę lub pojazd to natychmiast zarygluje drzwi. Kierowca ujrzy wówczas lampkę ostrzegawczą w lusterku zewnętrznym oraz komunikat z ostrzeżeniem na wirtualnym kokpicie. Drzwi pozostaną zaryglowane aż do czasu, gdy inny uczestnik ruchu minie samochód.
Nie zapomniano o podróżujących, którzy zignorują pierwsze ostrzeżenia i spróbują otworzyć drzwi. Wówczas lampka w lusterku zacznie migać i pojawi się głosowe ostrzeżenie o zagrożeniu. Wciskanie przycisku i siłowa próba otwarcia drzwi nic nie dadzą. Nic, tylko się pogodzić i lepiej chwilę poczekać, by nie żałować przykrych konsekwencji pośpiechu.
Oczywiście drzwi zawsze można otworzyć mimo blokady. Jest to możliwe z zewnątrz, gdy układ zabezpieczeń wykryje, iż kierowca czy pasażer mają przy sobie kluczyk. Zaprojektowano także przycisk zwalniający zatrzask (umieszczony z tyłu nieruchomej klamki). W końcu bezpieczeństwo ponad wszystko.
Autor Tomasz Okurowski
Tomasz Okurowski

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!