Marki premium stanowią ok. 1/5 polskiego rynku nowych samochodów osobowych. To bardzo dużo. Co prawda z najświeższych danych instytut Samar wynika, że w maju ich udział nieco spadł, jednak nadal w pierwszej dziesiątce, i to na bardzo wysokich miejscach, znalazły się trzy takie firmy.
W ujęciu rocznym, które daje szerszy obraz, jest jeszcze lepiej. BMW zajmuje pozycję tuż za podium — z liczbą 13 tys. 746 zarejestrowanych aut. Audi plasuje się na szóstym miejscu (12 tys. 45 rejestracji), a Mercedes — na siódmym (11 tys. 358). To wyniki na poziomie sprzedaży Kii czy Hyundaia, lepsze od Dacii. To pokazuje skalę sprzedaży. W TOP 10 znajduje się jeszcze Volvo — dziewiąte miejsce i 8 tys. 876 rejestracji. Co jakiś czas w rankingach marek lub modeli pojawia się także Lexus.
W najbliższym czasie — do końca tego roku lub na początku następnego — można spodziewać się wielu interesujących premier nowych samochodów marek premium. W dodatku w różnych segmentach: od modeli miejskich przez sedany i różnej wielkości SUV-y po flagowe limuzyny. Wśród nowości nie zabraknie także aut spalinowych. Wyraźnie widać, że producenci nie inwestują już wyłącznie w elektryki. Oto szczegóły.
Audi
Niemiecka marka z siedzibą w Ingolstadt planuje dużą porcję nowości. Już na jesieni w polskich salonach pojawią się dwie z nich: nowe Q7 oraz Audi A6 Allroad. Największy SUV Audi (niedługo to się zmieni, o czym nieco dalej) to trzecia generacja, która zastępuje poprzednika oferowanego aż przez 11 lat. Co istotne, będzie to model spalinowy, napędzany silnikami 3.0 V6 TDI z technologią MHEV plus.
Szybko po premierze w ofercie pojawi się także uterenowione kombi, które może stanowić interesującą alternatywę dla SUV-a. A6 Allroad będzie wyróżniać się znacznie poszerzonym nadwoziem — aż o 11 cm w stosunku do standardowego Avanta.
Już w lipcu poznamy Audi Q9. Wtedy odbędzie się jego światowa premiera, a sprzedaż ma się rozpocząć pod koniec roku. Będzie to największy i najbardziej luksusowy SUV w gamie, wyposażony np. w elektrycznie otwierane i zamykane drzwi. Jak udało nam się potwierdzić, samochód będzie spalinowy, u nas najprawdopodobniej dostępny z dieslem.
Na koniec Audi zaserwuje najmniejszy model A2 e-tron. Uzupełni on ofertę marki na drugim jej krańcu. Miejski hatchback będzie całkowicie elektryczny. Premiera odbędzie się jesienią, a sprzedaż rozpocznie na początku 2027 r.
BMW
Bezpośredni rywal z Monachium szykuje kolejne nowości po premierze elektrycznego iX3, czyli pierwszego z modeli z serii Neue Klasse. Pojawią się jednak w innych segmentach rynku. Najszybciej do salonów BMW trafi gruntownie zmodernizowana seria 7. Limuzyna otrzymała odświeżony wygląd, unowocześniony kokpit oraz bardzo rozbudowaną gamę silnikową, w której będą silniki benzynowe, diesel, hybrydy plug-in oraz pełne elektryki. Pierwsze egzemplarze pojawią się w polskich salonach we wrześniu.
W następnej kolejności — w listopadzie — w gamie zadebiutuje nowe BMW serii 3. Najpierw będzie to wersja elektryczna i3, dokładnie 469-konny wariant i3 50 xDrive. Spalinowej "trójki" należy spodziewać się w pierwszym kwartale 2027 r. Światowa premiera tego samochodu ma obyć się jeszcze w tym roku.
Coraz bliżej rozpoczęcia produkcji jest nowe BMW X5. Duży SUV przechodzi ostatnie testy, więc niedługo powinien zostać oficjalnie zaprezentowany. Według planów do sprzedaży trafi w listopadzie, ale na początku również dostępna będzie wyłącznie wersja elektryczne iX5. W sumie do wyboru będzie pięć rodzajów napędu: poza elektrycznym również benzynowy i wysokoprężny z miękkimi hybrydami, hybryda plug-in oraz wersja na wodór, która uzupełni gamę w 2028 r.
Mercedes
Trzeci z wielkiej niemieckiej trójki również przeprowadza ofensywę modelową. I to największą. Producent ze Stuttgartu zaczyna od najwyższej półki. Klasa S po liftingu właśnie trafia do polskich salonów. Jak podkreśla Mercedes, to najszerzej zakrojona aktualizacja w ramach jednej generacji modelu. Oczywiście nie zabraknie najbardziej luksusowej odmiany pod marką Mercedes-Maybach.
Po premierach nowych generacji kompaktowego CLA (sedan i kombi) oraz SUV-ów GLB i GLC (dostępna jest już pełna gama wersji napędowych) przyjdzie kolej na zupełnie nową Klasę C. Premiera rynkowa odbędzie się na przełomie września i października. To będzie rewolucja — od zupełnie innego wyglądu z podświetlanym grillem przez kokpit z olbrzymim wyświetlaczem Hyperscreen po napęd, który jest elektryczny. W chwili debiutu będzie dostępny wyłącznie topowy wariant C 400 4Matic o mocy 489 KM, później oferta zostanie poszerzona o kolejne wersje.
Latem zadebiutuje w Polsce Mercedes EQS po liftingu (elektryczny odpowiednik Klasy S). Ponadto odświeżone zostaną dwa flagowe modele z rodziny SUV — GLE (także w wydaniu coupe) i GLS. Oba będą napędzane dużymi silnikami spalinowymi (sześcio- i ośmiocylindrowymi) i trafią do regularnej sprzedaży na jesieni.
Następna duża premiera to nowy Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe, który otrzyma napęd elektryczny. W najwyższej wersji będzie w stanie rozpędzić się do 100 km na godz. w 2,4 s! Imponująca jest także moc ładowania, która wyniesie maksymalnie 600 kW. Ponadto ten sportowy samochód ma zapewniać wrażenia jak podczas jazdy spalinowym odpowiednikiem, symulując zmiany biegów i imitując brzmienie silnika V8. Dostawy do klientów spodziewane są na przełomie 2026 i 2027 r.
Już latem poznamy nową generację Mercedesa GLA, jednak w salonach możemy się jej spodziewać dopiero na początku przyszłego roku. Na końcówkę tego roku zapowiadana jest jeszcze premiera elektrycznego SUV-a od Mercedesa-AMG (sprzedaż również w 2027).
Na koniec został luksusowy van. Jest elektryczny, nazywa się VLE i powstał na nowej architekturze, którą będą wykorzystywać kolejne modele. Produkcja już się rozpoczęła, a samochody będą dostępne pod koniec roku.
Volvo
We wrześniu w Polsce na stałe pojawi się Volvo EX60. Elektryczny SUV klasy średniej nie zastępuje bezpośrednio popularnego XC60 z silnikiem spalinowym, lecz stanowi jego elektryczną alternatywę i rozszerzenie gamy. To największa nowość szwedzkiej marki, ale nie jedyna.
Nieoficjalnie mówi się, że przed końcem tego roku Volvo pokaże zmodernizowane wersje bestsellerów, czyli wspomnianego XC60 i nieco mniejszego, kompaktowego SUV-a XC40. Ponadto w największym XC90 może pojawić się nowa generacja hybrydowego układu napędowego.
Lexus
Dużej nowości możemy spodziewać się w gamie Lexusa. W dodatku nie będzie SUV-em, a klasycznym sedanem. Samochody z takim nadwoziem nadal lubią polscy klienci. To oczywiście nowy ES. Przedsprzedaż trwa od kilku miesięcy, jednak samochodu wciąż nie ma w salonach. Sytuacja zmieni się w lipcu.
Najpierw pojawią się wersje elektryczne o mocy 224 i 343 KM. Pełna hybryda (HEV), która powinna cieszyć się największym zainteresowaniem, dołączy we wrześniu. Układ szóstej generacji z 2,5-litrowym silnikiem benzynowym generuje systemowo 201 KM.
Denza
W Europie pojawiła się kolejna marka z Chin, która ma aspiracje wejścia do segmentu premium. Należy do Grupy BYD i nazywa się Denza. Flagowym modelem jest Z9GT o nadwoziu typu shooting brake, który ma rywalizować np. z Porsche Taycan. Wersja w pełni elektryczna ma aż 1156 KM i jest w stanie przyspieszyć do 100 km na godz. w zaledwie 2,7 s. Ma wyróżniać się także bardzo szybkim ładowaniem.
Na auto można już składać zamówienia, dostępny jest polski konfigurator, jednak samochodów jeszcze nie ma na stałe w salonach. Mówi się o powstaniu dedykowanych showroomów. Pierwsze dostawy powinny zostać zrealizowane w tym roku.