Jak szybko można jechać na odcinkowym pomiarze prędkości na S8 w Warszawie? Kierowcy się gubią

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Odcinkowy pomiar prędkości na S8 w Warszawie ma na celu kontrolowanie prędkości kierowców.
  • Kierowcy często nie wiedzą, jaką prędkość mogą legalnie osiągać na tym odcinku.
  • Na S8 obowiązują standardowe przepisy: 120 km/h dla samochodów osobowych i 80 km/h dla ciężarówek oraz autobusów.
  • Mandaty za przekroczenie prędkości są zróżnicowane, a najwyższy wynosi 2500 zł.
  • Ważne jest, aby kierowcy byli czujni na znaki drogowe, ponieważ mogą wystąpić czasowe ograniczenia prędkości.
Przydałoby się, żeby przed wjazdem na każdą drogę objętą odcinkowym pomiarem prędkości stał znak, który konkretnie podawałby prędkość, z jaką można legalnie daną drogą jechać. Czasem trudno się zorientować, jak szybko można jechać. Przy dzisiejszych mandatach nawet nieduża pomyłka może słono kosztować. Dlatego kierowcy często wciskają hamulec i znacznie zwalniają, jadąc zbyt wolno. To może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Odcinkowy pomiar prędkości - mandaty

Odcinkowy pomiar prędkości bardzo trudno oszukać. W przypadku fotoradarów piraci drogowi maja spore pole do popisu, zwłaszcza, że w Polsce fotopułapki są dokładnie oznaczane znakami. Kierowcy przed fotoradarem zwalniają do przepisowej prędkości, a potem znowu przyspieszają. Przy OPP taka sztuczka nie zadziała.
Jak to działa w praktyce? Kamera na początku odcinka zapisuje moment wjazdu pojazdu, a druga kamera - na jego końcu - moment wyjazdu. Na podstawie tych danych obliczana jest średnia prędkość, z jaką poruszał się samochód na danym odcinku. Gdy system wykryje, że prędkość została przekroczona, wówczas kierowca może spodziewać się konsekwencji w postaci mandatu, który zostanie wysłany wraz ze zdjęciem jako dowód naruszenia.
Mandaty z odcinkowego pomiaru prędkości to dokładnie ta sama rozpiska, z której korzysta policjant. Aktualnie najwyższy mandat to 2500 złotych (5000 zł w przypadku pirata-recydywisty), ale na OPP takie mandaty należą do rzadkości. Kierowcy zwykle wpadają na jeździe o około 20 km/h za szybko.
  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h – mandat 50 zł i 1 punkt karny,
  • o 11–15 km/h – mandat 100 zł i 2 punkty karne,
  • o 16–20 km/h – mandat 200 zł i 3 punkty karne,
  • o 21–25 km/h – mandat 300 zł i 5 punktów karnych,
  • o 26–30 km/h – mandat 400 zł i 7 punktów karnych,
  • o 31–40 km/h – mandat 800 zł i 9 punktów karnych,
  • o 41–50 km/h – mandat 1000 zł i 11 punktów karnych,
  • o 51–60 km/h – mandat 1500 zł i 13 punktów karnych,
  • o 61–70 km/h – mandat 2000 zł i 14 punktów karnych,
  • o 71 km/h i więcej – mandat 2500 zł i 15 punktów karnych.

Odcinkowy pomiar prędkości na S8 - czy trzeba zwalniać?

Wśród wielu kierowców panuje przekonanie, że na widok odcinkowego pomiaru prędkości należy zdejmować nogę z gazu. W Warszawie widać to szczególnie w tunelu S2 pod Ursynowem, gdzie ograniczenie wynosi 80 km/h, a kierowcy instynktownie zwalniają. Przed wjazdem do tunelu umieszczono znaki z ograniczeniem prędkości. Ale czy na trasie S8 również musimy obniżać prędkość?
Na trasie S8 nie ma powodu do nadmiernego hamowania. Brak znaku B-33 oznacza, że nie ma tu specjalnych ograniczeń - obowiązują standardowe przepisy ruchu drogowego dla dróg ekspresowych dwujezdniowych. Oznacza to, że kierowcy samochodów osobowych mogą poruszać się z prędkością do 120 km/h, zaś ciężarówki i autobusy - do 80 km/h.
Nie ma tu żadnej pułapki w postaci niższego ograniczenia prędkości. Przestrzeganie ogólnego ograniczenia do 120 km/h powinno zapewnić tam bezpieczną jazdę. Jednak, jak zawsze, apelujemy o czujność i uwagę na znaki drogowe. Zawsze istnieje możliwość, że na konkretnym odcinku prędkość zostanie czasowo ograniczona z powodu robót drogowych czy innych zdarzeń. Pamiętajmy więc - odcinkowy pomiar prędkości to nie zawsze sygnał do zwolnienia. Znajomość przepisów i zasady ruchu drogowego pozwala na bezpieczną i płynną jazdę, bez niepotrzebnego stresu związanego z obawą o mandat.
Autor Filip Trusz
Zastępca Redaktora Naczelnego AutoŚwiat.pl
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!