• Jeszcze w zeszłym roku koreańskie auto klasyfikowało się bardzo wysoko - miało cztery gwiazdki w teście bezpieczeństwa (ochrona dorosłych) i trzy za ochronę dzieci
  • Test powtórzono w czasie krótszym niż rok od chwili pierwszych prób zderzeniowych samochodu
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Audyt testu bezpieczeństwa. To nie jest kolejny nudny raport pracownika działu BHP. Tym razem to kontrola oddziału międzynarodowej organizacji NCAP, czyli Latin NCAP. To południowoamerykański odpowiednik Euro NCAP. Pod lupę wzięto samochód, który cieszy się ogromnym powodzeniem w Brazylii – Hyundaia HB20.

Jeszcze w zeszłym roku auto klasyfikowało się bardzo wysoko. Otrzymało imponujące cztery gwiazdki w teście bezpieczeństwa (ochrona dorosłych) i trzy gwiazdki za ochronę dzieci. Wydawać by się mogło, że to naprawdę sporo jak na dość niewielkie, popularne auto (model jest zbliżony wymiarami do Hyundaia i20 oferowanego w Europie). Tymczasem w nowym teście auto wypadło tak źle, że ocenę obniżono do zaledwie jednej gwiazdki w kategorii ochrony dorosłych.

Eksperci Latin NCAP nie kryli rozczarowania. Wspomniano nawet o traktowaniu Brazylijczyków jako obywateli drugiej kategorii. A to wszystko z powodu marnych wyników testu zderzenia bocznego. Znamienne, że nie znaleziono różnic w konstrukcji obu samochodów. Choć same odkształcenia struktury nadwozia wyglądają podobnie to jednak zauważono „inny impuls opóźnienia” i „inne zachowanie wewnętrznego panelu drzwi”. Uznano to za odchylenia, które nie powinny mieć miejsca, gdyż nie pozostają bez wpływu na dość newralgiczne miejsce – klatkę piersiową kierowcy.

Po realizacji testu organizacja zwróciła się do koreańskiego producenta (auto powstaje na miejscu w Brazylii) o komentarz. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. W jednym z największych brazylijskich dzienników Hyundai ograniczył się do dość lakonicznego komunikatu stwierdzającego, że nie dokonano żadnych zmian w procesie produkcyjnym samochodu oraz jego specyfikacji, co mogłoby uzasadnić tak skrajne różnice między dwoma testami przeprowadzonymi w czasie krótszym niż rok.

Otwartą kwestią pozostaje, jak zareagują klienci. Hyundai ma bowiem dość silnego lokalnego rywala, czyli Chevroleta Onix, który w testach zderzeniowych uzyskał pięć gwiazdek (Chevrolet stosuje m.in. znacznie więcej poduszek niż Hyundai). Ciekawe, czy audyt testu nie obejmie zatem także Chevroleta.