Nowy Hyundai i10 w podstawowej cenie 42 100 zł ma 6 poduszek powietrznych, asystenta świateł drogowych (HBA), kontrolę utrzymania pasa ruchu (LKA), system zapobiegania kolizjom czołowym (FCA), tempomat z ogranicznikiem prędkości, komputer pokładowy z kolorowym wyświetlaczem, centralny zamek oraz immobilizer, światła do jazdy dziennej, przednie szyby elektryczne i 14-calowe felgi stalowe z kołpakami. Aktualnie do auta można dokupić w cenie promocyjnej pakiet Cool & Sound (1900 zamiast 3900 zł), który zawiera klimatyzację, radio z RDS ze sterowaniem na kierownicy i fotel kierowcy z regulacją wysokości.

Co ciekawe bazowa wersja Access występuje w konfiguracji czteroosobowej, ale i10 można zamówić także, jako auto przystosowane do przewozu pięciu osób.

W ofercie jest jeszcze wersja wyposażenia Komfort (dostępna od 49 400 zł w konfiguracji pięciomiejscowej z litrowym silnikiem i manualną skrzynią biegów) oraz topowa odmiana Premium za 63 300 zł – dostępna tylko z mocniejszym silnikiem 1.2 MPI o mocy 84 KM i manualną skrzynią biegów. Silnik ten można połączyć także z przekładnią zautomatyzowaną (dopłata 4000 zł).

Bez względu na wersję wyposażenia, wybierając kolor metalizowany trzeba dopłacić 1900 zł. W opcji (niedostępna w bazowej Access) jest także kontrastowe malowanie dachu (kolor czerwony lub czarny) – dopłata 1500 zł.

Jak Hyundai i10 wypada na tle konkurencji?

Aktualnie cennik nowego Hyundai i10 nie wygląda zbyt atrakcyjnie, ponieważ wszyscy konkurenci, w tym starszy model i10, oferowani są w promocjach wyprzedażowych. Popularną w tym segmencie Toyotę Aygo można mieć w bazowej wersji od 36 300 zł. W tej cenie dostaniemy światła do jazdy dziennej w technologii LED, system wspomagający pokonywanie podjazdów (HAC), 14-calowe felgi stalowe z kołpakami i oponami 165/65 R14, tapicerka materiałowa.

Z kolei miejskiego Volkswagena up!-a można mieć już od 39 590 zł. Mowa o wersji trzydrzwiowej (czteroosobowej) z bazowym silnikiem 1.0 MPI o mocy 60 KM i manualną skrzynią biegów. Oczywiście to także oferta wyprzedażowa z rocznika 2019. Co ciekawe, auta z roku modelowego 2020 ale wyprodukowane jeszcze w 2019 roku są jeszcze tańsze. Bazową odmianę „take up!” można mieć za 35 590 zł. To już ostatni szansa na zakup benzynowych wersji trojaczków, które niebawem będą dostępne wyłącznie w wersji elektrycznej.

Z kolei dla poszukiwaczy okazji Hyundai przygotował ofertę wyprzedażową starego modelu i10. Bazową odmianę Access z silnikiem 1.0 MPI o mocy 66 KM można kupić teraz za 37 600 zł.