Jak informuje sieć GreenWay, od początku roku z ładowarek pobrano już ponad 1,2 GWh energii. Było to o ponad 200 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Taka ilość pozwoliła na przejechanie ponad 6 mln km. Dla porównania, samochody spalinowe do pokonania takiego dystansu zużyłyby ok. 500 tys. litrów benzyny.

Tylko w lipcu 2021 r. odnotowano ponad 250 proc. wzrostu. Klienci pobrali 320 MWh energii, a liczba zrealizowanych sesji ładowania wyniosła 20 tys. Firma zarejestrowała także podwojenie liczby kierowców zarejestrowanych w swojej sieci. W Polsce i na Słowacji zarejestrowanych jest w sumie blisko 15 tysięcy kierowców. W lipcu 2020 roku było ich niewiele ponad 6 tysięcy.

"Rekordowy poziom wykorzystania naszych ładowarek jest w naszej ocenie echem dużego wzrostu liczby rejestracji samochodów elektrycznych" – komentuje Rafał Czyżewski – Prezes Zarządu GreenWay Polska. "Pokazuje on także, że pojazdy te pełnią już z powodzeniem rolę samochodów rodzinnych, którymi możemy się udać na wakacje, największe wzrosty widzimy bowiem w miesiącach letnich".

Dodaje także, że "na ulicach widać coraz więcej aut z zielonymi tablicami i to w oczywisty sposób przekłada się na rekordy w GreenWayu".

Raport wskazuje także, gdzie kierowcy samochodów elektrycznych najczęściej ładują swoje pojazdy. Są to punkty zlokalizowane na parkingach galerii handlowych i kompleksów biurowych oraz przy siedzibach dużych firm.

Do najpopularniejszych stacji ładowania w Polsce należą: ładowarka przy biurowcu Elektrownia Powiśle w Warszawie oraz punkty przy warszawskich centrach handlowych - Galeria Mokotów, Wola Park i Atrium Reduta.

Najczęściej wykorzystywane stacje ładowania poza Warszawą znajdują się w Gorzowie Wielkopolskim, w Kątach Wrocławskich przy autostradzie A2 oraz na parkingu hotelu Portofino w Lućmierzu.