Parafia św. Marcina i Wincentego oraz bł. Stefana Wyszyńskiego w podpoznańskim Skórzewie opublikowała w mediach społecznościowych informację o nowych zasadach korzystania z parkingu przed kościołem. Jak wyjaśniają przedstawiciele parafii, parking został w ubiegłym roku wyremontowany i od tego czasu cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Duchowni podeszli jednak do problemu w nietypowy sposób, publikując regulamin, który momentalnie stał się internetowym hitem.
Dlaczego kościół wprowadził opłaty za parking?
"Drodzy parafianie, jak wiecie, w zeszłym roku wyremontowaliśmy parking przed kościołem. Niestety ze względu na wysokie zainteresowanie najpiękniejszym parkingiem w Skórzewie, jesteśmy zmuszeni wprowadzić opłaty za postój" — napisano na facebookowym profilu parafii. Już sam ton komunikatu sugerował, że nie mamy do czynienia z typową informacją o nowym systemie poboru opłat.
Kierowcy od lat przyzwyczajają się do coraz bardziej skomplikowanych zasad parkowania. Strefy płatnego postoju, aplikacje mobilne, szlabany i limity czasowe są dziś codziennością. Właściciele aut na tyle często wykorzystują te parkingi, jak swoje prywatne, że opłaty za dłuższe parkowanie to standard. Nic więc dziwnego, że wielu internautów, czytając pierwszy fragment komunikatu parafii, mogło spodziewać się kolejnej opłaty, która uszczupli portfel zmotoryzowanych.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Francuski emeryt stawiał cudze auta na swojej posesji za opłatą. Teraz stanie przed sądem
Cennik za parking pod kościołem. Ile kosztuje postój?
Największe zainteresowanie wzbudził oczywiście sam cennik. Okazało się jednak, że parafia nie zamierza pobierać od kierowców ani złotówki. Zamiast tradycyjnych opłat przygotowano zestaw duchowych "należności", których wysokość zależy od czasu pozostawienia samochodu na parkingu.
Za postój "na chwilę" kierowca powinien odmówić krótki akt strzelisty. Pozostawienie auta na okres do jednej godziny oznacza jedno "Ojcze nasz". Jeśli samochód zostanie na parkingu nieco dłużej, bo do dwóch godzin, regulamin przewiduje dodatkowo jedno "Zdrowaś Maryjo". Trzeba przyznać, że taki sposób naliczania opłat jest znacznie bardziej oryginalny niż stawki obowiązujące w większości polskich miast.
- Przeczytaj także: Jechał o 1 km na godz. za szybko. Nie przyjął mandatu i teraz zapłaci za to fortunę
Ile "kosztuje" dłuższy postój pod kościołem?
Na tym jednak lista się nie kończy. Za parkowanie do trzech godzin "opłatą" jest dziesiątka różańca za wszystkich kierowców. Cztery godziny postoju oznaczają konieczność odmówienia litanii do Matki Bożej w intencji parafii. Najwyższą taryfę przewidziano dla osób pozostawiających auto na cały dzień. W takim przypadku należnością jest tajemnica różańca w intencji wszystkich kierowców i pieszych.
Nie mniej interesująco brzmią dodatkowe zapisy regulaminu. Parafia podkreśla, że mandatów nie wystawia, ponieważ "sumienie działa całodobowo". Dodano także, że teren jest niestrzeżony, a odpowiedzialność za pozostawiony samochód ponosi kierowca oraz jego anioł stróż. Trudno znaleźć drugi parking w Polsce, na którym regulamin został napisany z takim poczuciem humoru.
Cennik za parking pod kościołem a parkingi przy marketach. Kto jest bardziej surowy?
Choć wpis parafii ma charakter żartobliwy, trudno nie zauważyć pewnej ironii. W ostatnich latach kierowcy coraz częściej przekonują się, że parkingi przy supermarketach tylko pozornie są darmowe. Regulaminy stają się coraz bardziej restrykcyjne, a pozostawienie auta bez znajomości zasad może skończyć się nieprzyjemną niespodzianką.
Na tym tle rozwiązanie zaproponowane przez parafię w Skórzewie wydaje się wręcz wyjątkowo przyjazne. Nawet jeśli ktoś nie zastosuje się do nietypowego cennika, raczej nie musi obawiać się korespondencji od firmy zarządzającej parkingiem czy kolejnego dokumentu oczekującego w skrzynce pocztowej. Jedynym "egzekutorem" pozostaje własne sumienie.