W nadmorskiej miejscowości La Barre-de-Monts, we Francji, lokalny emeryt znalazł się w centrum śledztwa. Jak informuje radio ICI, mężczyzna oferował miejsca parkingowe na własnej posesji, tuż przy terminalu promowym Fromentine. Jego oferta szybko zyskała popularność — ceny były niższe niż u oficjalnych operatorów, a każdego dnia na jego terenie parkowało nawet 50 samochodów.
Dlaczego właściciel posesji nie mógł wynajmować miejsc parkingowych?
Śledczy podkreślają, że właściciel parkingu nie tylko nie zarejestrował działalności gospodarczej, ale także nie zgłaszał dochodów do urzędu skarbowego. Dodatkowo, pojawiły się zarzuty naruszenia przepisów dotyczących zagospodarowania przestrzennego. Według ustaleń, w sezonie letnim miesięczne zyski z parkingu mogły sięgać od 7 do 9 tys. euro.
Brak formalnej rejestracji działalności gospodarczej może mieć poważne konsekwencje. Francuski emeryt odpowie za swoje działania przed sądem w Les Sables-d’Olonne w lutym 2027 r.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Pojechałem na Morelową w Warszawie, a tam parking 500 zł za godz. Co jak nie zapłacisz?
Czy w Polsce trzeba prowadzić działalność, by wynajmować parking?
W Polsce przepisy są podobne. Każda osoba, która regularnie wynajmuje miejsca parkingowe za opłatą, prowadzi działalność gospodarczą. Wszystko zależy jednak od formy, w jakiej jest wynajmowany parking. Jeśli jest to jedynie miejsce parkingowe wynajmowane właścicielowi pojazdu, działalność gospodarcza nie musi być wymagana. Jednak w wielu przypadkach taka aktywność może zostać uznana za pełnoprawną działalność gospodarczą — a to oznacza konkretne obowiązki prawne i podatkowe. Kluczowe są trzy elementy: odpłatność, powtarzalność oraz zorganizowanie usługi.
Jeśli kierowcy płacą za postój — niezależnie czy w formie opłat godzinowych, abonamentu czy ryczałtu — mówimy już o odpłatnym świadczeniu usług. Kolejny krok to skala i regularność: jeżeli parking działa w sposób ciągły lub cykliczny, a nie okazjonalny, spełniony zostaje drugi warunek uznania takiej aktywności za działalność gospodarczą.
aleksandrastachura / Shutterstock
Nawet jeśli parking jest na prywatnej posesji, ale właściciel regularnie na nim zarabia, musi założyć działalność gospodarczą i odprowadzać podatki
- Przeczytaj także: W korku w upale włączył ogrzewanie. To jedyny sposób, by nie płacić
Parking jako zorganizowana działalność?
Duże znaczenie ma także sposób funkcjonowania parkingu. O "zorganizowanym charakterze" świadczą m.in.:
- wyraźne oznaczenia miejsc postojowych,
- regulamin korzystania z parkingu,
- system poboru opłat,
- infrastruktura lub zarządzanie wskazujące na celowe prowadzenie tej działalności.
W takiej sytuacji parking przestaje być dodatkiem do posesji, a staje się osobną usługą skierowaną do użytkowników i nie ma znaczenia, czy jest to główne źródło dochodu właściciela, ani czy teren ma status prywatny, czy publiczny. Liczy się sposób wykorzystania nieruchomości oraz cel, w jakim udostępniane są miejsca postojowe.
Ważne jest też, by sprawdzić ustalenia planu zagospodarowania przestrzennego i przepisów budowlanych. Jeśli plany zagospodarowania ograniczają taką możliwość, można mieć problem z wykorzystaniem terenu nawet do dorobienia do budżetu domowego.
W praktyce oznacza to, że wielu właścicieli działek czy parkingów osiedlowych — nawet jeśli traktują je jako "dodatkowy zarobek" — de facto prowadzi działalność gospodarczą. Warto mieć tego świadomość, bo właściwe rozpoznanie momentu, w którym zaczynamy działać jak przedsiębiorca, pozwala uniknąć problemów formalnych i podatkowych.
Wymagania w Polsce są więc bardzo podobne do tych, które są we Francji, a to oznacza, że i w Polsce właściciel działki, który uzna, że chce tylko dorobić, może tego gorzko pożałować.