Logo

Parkowanie ciągle płatne

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Wszystko to odbywało się prawem kaduka.Sąd orzekł, że zgodnie z konstytucją karać za jedno wykroczenie można tylko raz. Znaczy to, że nie można wypisać mandatu, a potem dodatkowo założyć na koła blokady. Regułą jest, że na nieprzepisowo zaparkowany samochód może być założona blokada, po czym straż miejska lub policja ma prawo wypisać mandat, którego kierowca może jednak nie przyjmować. Poza tym niewłaściwie odbywało się karanie i w oparciu o niewłaściwe przepisy. Chodzi o to, że wykroczenie podciągano pod przepisy o ruchu drogowym, konkretnie zaś wskazywano na znak informujący o płatnym parkowaniu. Tyle tylko że był to znak informujący, a do wykroczenia dochodzi, kiedy nie stosuje się do znaków nakazu lub zakazu. Z tego wynikał też prosty fakt, że straż miejska i policja nie miały prawa nakładać żadnych kar na niepłacących kierowców, bo nie naruszali oni żadnego ustawowego prawa, którego organy te strzegą.Zgodnie z prawem procedura powinna wyglądać następująco: obsługa parkingu musi złapać kierowcę niepłacącego za parkowanie na gorącym uczynku, ewentualnie wezwać policję lub straż miejską. Patrol może założyć blokadę na koła, ale mandatem karać będzie zarządca parkingu, o ile jest do tego upoważniony. Od kary przysługiwać musi odwołanie.Czy jednak pobieranie opłat jest nielegalne? Zarządca terenu może zażyczyć sobie opłat za korzystanie z jego terytorium. W oparciu o to prawo funkcjonują liczne parkingi płatne. Kierowca musi być o tym jasno poinformowany. Konieczny jest więc znak informacyjny oraz cennik. Tak więc za parkowanie płacić nadal trzeba.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Powiązane tematy: Wiadomości
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu