- Decyzja o zakupie nowej Łady była podyktowana przystępną ceną w porównaniu do chińskich aut, na które Pavla nie było stać
- Samochód miał solidne wyposażenie, jak na standardy Łady, bo miał nawet poduszki powietrzne. Jak się później okazało, miał też sporo defektów
- Pavel ma bardzo nisko zawieszoną poprzeczkę oczekiwań — do tej pory jeździł inną Ładą — modelem 110. Autem prymitywnym już w chwili debiutu w połowie lat 90. Mimo minimalnych oczekiwań Pavel przygotował sporą listę wad swojej nowej Łady
Po Ładzie 110 wszystko jest dobre
Poznaj kontekst z AI
Salon był już zamykany, więc daliśmy sobie z żoną noc na przemyślenie sprawy.
Nowoczesna Łada, którą trzeba było suszyć po włączeniu klimatyzacji
Widzę, że samochód wciąż jest na sprzedaż, więc idę do kierownika. Z powodu awarii serwera cały salon nie działa. Mamy zatem chwilę, by przyjrzeć się Ładzie na podnośniku. Pięć minut później przychodzi kierownik i mówi, że godzinę temu auto zostało sprzedane. Chciałem sprawdzić, czy w innych salonach są podobne auta, ale przecież nie ma internetu. No to czekam
Ogólnie rzecz biorąc, Lada Granta Cross to ogień, a nie samochód!
- 1 Rura klimatyzatora nie była włożona do odpływu i przez dwa dni woda spływała do kabiny. Pavel musiał rozebrać prawą stronę auta i zaparkować je na słońcu, eksponując przesiąkniętą część wnętrza.
- 2 Zużycie paliwa wynosi 10,1 l. W lekkim aucie z 90-konnym silnikiem.
- 3 Dywaniki to kompletny szajs. Ten kierowcy ciągle przesuwa się do przodu, pod pedały, i roluje się dalej, uniemożliwiając pełne hamulca, gazu i sprzęgła.
- 4 Plastik rysuje się od samego patrzenia.
- 5 Słabe nagłośnienie i "multimedia". Czasami ekran w ogóle się nie włącza, a muzyka jest odtwarzana. Innym razem wyświetlane są gwiazdki i piktogramy zamiast liter.
- 6 Prawy reflektor świeci znacznie wyżej niż lewy. Nieduża różnica to zabieg celowy i zrozumiały, ale ten w Ładzie trzeba wyregulować, bo tak się nie da jeździć.