• Koncepcyjny model to duży samochód - mierzy bowiem 4,65 m długości (niemal tyle samo co 5008)
  • Oto szybki pojazd elektryczny o całkiem sporych bateriach: 100 kWh
  • Francuzi obiecują zasięg ok 600 km oraz szybkie ładowanie (zasięg do 500 km po 25 minutach zasilania)

Zapewne nie tylko miłośnikom Peugeota serce mocniej zabiło na widok nowego konceptu: e-Legend. Frankofilowi, takiemu jak autor artykułu, trudno wręcz kryć zachwyt. Wszystko jednak ma swój kres. Peugeot nie kryje bowiem, że koncepcyjny model to samochód elektryczny i autonomiczny. Cóż, o zapachu paliwa i warkocie spalinowego silnika będzie można zatem zapomnieć. Szkoda.

Niemniej, jakby na osłodę, Peugeot zapewnia, że koncept ma być przejawem walki z nudą elektrycznych i autonomicznych samochodów. Stąd pomysł, który można cenić: wysuwana kierownica, by pozostawić kierowcy możliwość prowadzenia samochodu, gdy tylko będzie tego potrzebował. Co więcej, można nawet aktywować tryb "Legenda", co oznacza pojawienie się na desce rozdzielczej trzech zegarów z klasycznego Peugeota 504 Coupe. To on stał się źródłem inspiracji dla twórców tego samochodu. A ściślej to pojazd z 1969 roku staje się wzorcem dla modelu pokazanego niemal 50 lat później. Ciekawe czy podobnie będzie z innymi legendami firmy?

Peugeot e-Legend Concept

Koncepcyjny model to całkiem spory samochód. Mierzy bowiem 4,65 m długości (niemal tyle samo co 5008). Do tego jest bardzo szeroki (aż 1,93 m) i bardzo niski (1,37 m). Rozstaw osi 269 cm, czyli niemal tyle samo, co w dostawczym Partnerze czy Berlingo pierwszej generacji.

Nie bez powodu w nazwie jest literka "e". Nowy model to pojazd elektryczny o całkiem sporych bateriach - 100 kWh. Peugeot obiecuje moc 340 kW (ponad 460 KM), 800 Nm momentu obrotowego oraz imponujące osiągi. Peugeot e-Legend Concept będzie mógł się rozpędzić do 220 km/h (ciekawe na ile kilometrów wówczas starczy energii?), a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmie mniej niż 4 sekundy. Francuzi obiecują zasięg ok. 600 km (według cyklu WLTP) oraz szybkie ładowanie (zasięg do 500 km po 25 minutach zasilania). Innymi słowy – Tesla może mieć groźnego rywala.

Ciekawie zapowiada się wnętrze. W środku inżynierowie wcisnęli wielki 49-calowy ekran (a jakże mogło być inaczej), 16 wyświetlaczy o rozmiarach: 6", 12” i 29” oraz takie gadżety, jak: automatycznie chowane podłokietniki, płytki indukcyjne do ładowania telefonów, cyfrowy asystent głosowy, wielostrefowe nagłośnienie z funkcją izolacji od hałasu czy dyfuzor zapachów z zupełnie nowymi perfumami.

Peugeot e-Legend Concept - do wnętrza wraca zapomniany plusz

Oczywiście Francuzi nie byliby sobą, gdyby nie wspomnieli o wyjątkowych materiałach użytych do wykończenia wnętrza. W kabinie zagościł pluszowy materiał (welwet wraca po latach) oraz drewno egzotyczne. Do tego jeszcze na ekranach w samochodzie wyświetlane są obrazy drewnianych materiałów o odpowiednio dobranej fakturze (matryca tańsza od drewna…). Wszystko po to, by stworzyć odpowiednią atmosferę.

Nowy Peugeot e-Legend Concept to na szczęście nie tylko efektowna wizualizacja. Firma już zapowiedziała premierę modelu pokazowego podczas zbliżającego się salonu samochodowego w Paryżu. Pozostaje zatem odliczać dni i godziny do bliskich spotkań trzeciego stopnia. Nie możemy się doczekać!