Logo

Policjanci zatankowali radiowóz i zauważyli płaczącego chłopca. Ruszyli z nim w pościg

Dodaj w Google
Opisywana sytuacja miała miejsce na jednej ze stacji paliw przy drodze ekspresowej S8 w okolicach Wrocławia. Z komunikatu dowiadujemy się, że był późny wieczór, więc pozostawione dziecko bez opieki tym bardziej mogło czuć się przerażone. Policjanci podeszli do zapłakanego chłopca. Kontakt z nim był utrudniony, ponieważ nie mówił w języku polskim.
Funkcjonariusze sprawdzili zapis monitoringu i ustalili, że w tym miejscu zatrzymał się autokar z zagranicy, którym podróżowały dzieci. Z jakiegoś powodu, zapewne nieuwagi, wycieczka pojechała dalej bez 11-latka.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Policjanci zabrali chłopca do radiowozu i ruszyli za autokarem. Jego odnalezienie znacząco ułatwił telefon komórkowy dziecka, w którym był zapisany numer do jednego z opiekunów. Dzięki temu funkcjonariusze mogli skontaktować się z wycieczką, poinformować o zgubie i umówić się na przekazanie chłopca na jednym z parkingów.
Jak informuje KMP z Wrocławia, opiekunom spadł kamień z serca. Nie kryli swojej wdzięczności za pomoc. Wszystko dobrze się skończyło, jednak policjanci pouczyli dorosłych sprawujących opiekę nad wycieczką, by uważniej nadzorowali swoich podopiecznych, ponieważ taka sytuacja nie powinna się zdarzyć.

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!