• Renault E-Tech to modułowy układ napędowy szeregowo-równoległy (jak np. w Fordzie, Toyocie czy Lexusie)
  • Hybrydowe Clio E-Tech będzie dostępne w tradycyjnej wersji, w której akumulator ładowany jest tylko w trakcie jazdy
  • Renault Captur E-Tech Plug-in potrafi rozpędzić się aż do 135 km/h wyłącznie w trybie elektrycznym. Szacowany zasięg do 65 km

Wiele wskazuje na to, że rok 2020 będzie stał pod znakiem aut elektrycznych i hybryd postrzeganych jako panaceum na ograniczenie emisji CO2 w Europie i oczywiście na uniknięcie potencjalnych kar związanych z przekroczeniem restrykcyjnych limitów. Pierwsze tegoroczne hybrydowe nowości pochodzą jednak nie z Japonii, a z Francji. Renault prezentuje bowiem hybrydowe Clio i Captur (i jednocześnie zapowiada hybrydowe Megane). Na miejsce premiery wybrano salon w Brukseli.

Hybryda Renault nosi nazwę E-Tech. Pora do niej przywyknąć, bo firma zamierza używać nowego skrótu w każdym kolejnym zelektryfikowanym modelu. W pierwszej kolejności na rynek trafią zatem Clio E-Tech oraz Captur E-Tech Plug-in. Tuż po nich pojawi się jeszcze Megane E-Tech Plug-in, które już oficjalnie zapowiedziano. W sumie będzie aż 12 hybryd.

Renault E-Tech to modułowy układ napędowy szeregowo-równoległy (jak np. w Fordzie, Toyocie czy Lexusie) dostępny w dwóch wariantach: HEV (tradycyjna hybryda) i PHEV (hybryda plug-in ładowana z gniazdka). Francuzi chwalą się, że całą technologię chroni łącznie ponad 150 patentów. Co zatem kryje się E-Tech? To połączenie nowego czterocylindrowego silnika benzynowego 1,6 l z dwoma silnikami elektrycznymi oraz wielostopniową skrzynią biegów MMT (bez układu synchronizacji załączania biegów i tradycyjnego sprzęgła).

Brak synchronizacji oznacza dla kierowców przede wszystkim to, że każdy rozruch odbywa się z silnika elektrycznego i każde ruszanie z miejsca jest na przysłowiowym prądzie. Renault obiecuje „natychmiastową dostępność całego momentu obrotowego”, więc na dynamikę nie będzie można narzekać (póki co jednak Renault milczy w kwestii przyspieszenia od 0 do 100 km/h). Oczywiście w trakcie jazdy odbywa się odzyskiwanie energii (regulowane) i doładowywanie akumulatorów. W Clio E-Tech ładowana jest bateria 1.2 kWh (instalacja 230 V) a w Captur 9,8 kWh (400 V).

Renault obiecuje, że w przypadku hybrydowego Clio E-Tech o mocy 140 KM aż 80 proc. czasu jazdy w mieście może się odbywać w trybie elektrycznym. Maksymalna prędkość na prądzie to ok 70-75 km/h. Całkiem nieźle, ale Captur E-Tech Plug-in potrafi rozpędzić się aż do 135 km/h wyłącznie w trybie elektrycznym. Szacowany zasięg do 65 km.