Zaprojektowanie małego, ale wydajnego elektryka to nie lada wyzwanie. Dowód? Poprzednia generacja Smarta Fortwo — delikatnie mówiąc — nie rozpieszczała zasięgiem. Już w katalogu EQ Fortwo przejeżdżał maksymalnie 130-160 km na jednym ładowaniu. W rzeczywistości było jeszcze gorzej (zwłaszcza zimą!) i w efekcie Smart średnio się sprawdzał nawet w swoim środowisku naturalnym, czyli mieście. Nowa nazwa, nowe standardy — Smart #2 chce odzyskać dobre imię rodu. Pomogą mu w tym — oczywiście — Chińczycy.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Gniazdo ładowania Smarta EQ Fortwo
Kto reaktywuje Smarta Fortwo? Chińczycy!
Z pomocą przyjdzie tu chińskie Geely, które przejęło od Mercedesa stery w projekcie Smart. Trochę to zajęło, bo wcześniej Chińczycy mieli inne priorytety. Po utworzeniu spółki joint venture z Mercedesem-Benzem AG grupa Zhejiang Geely Holding skupiła się na modelach, które miały szansę odnieść sukces na lokalnym chińskim rynku. Po serii wielkich (jak na tę markę) samochodów Smart w końcu wraca do korzeni — czas na reaktywację modelu Fortwo!
Pierwsze testy Smarta #2 rozpoczęły się już w grudniu 2025 r., ale kluczowe rzeczy działy się w Chinach — także wymagające testy zimowe. Teraz jeszcze zakamuflowane prototypy finalizują szeroko zakrojone próby przeprowadzane nie tylko na drogach publicznych i zamkniętych torach, ale też w tunelach aerodynamicznych, specjalnych komorach akustycznych i halach z ekstremalnymi temperaturami. Ciekawostka: istotnym elementem testów są uderzenia w krawężniki i wpadanie w głębokie dziury. Smart #2 ma być mieszczuchem idealnym!
materiały producenta
Smart #2
Czy Smart #2 to tylko odświeżony Smart Fortwo?
Nie i całe szczęście! Smart #2 został zbudowany na zupełnie nowej platformie, która nie ma już nic wspólnego z poprzednim Renault Twingo. Dobrze wiemy, jak sprawdzała się tamta architektura — jej spalinowy rodowód nie pozwalał zabłysnąć inżynierom odpowiedzialnym za wydajność układu elektrycznego.
Tym razem jest zupełnie inaczej, bo Smart #2 powstał na nowej platformie Electric Compact Architecture (ECA). Ba, auto dostanie też nowy, jeszcze wytrzymalszy szkielet (klatkę bezpieczeństwa). To, co się nie zmieni, to rzeczy tradycyjne dla tego modelu — napęd na tył, 2-osobowy układ wnętrza i rewelacyjna zwrotność w mieście (średnica zawracania między krawężnikami to nadal tylko 6,95 m).
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Poprzedni zawracał w miejscu, nowy Smart zachowa tę cechę
Nowa konstrukcja z maksymalnie rozsuniętymi do narożników kołami pozwoliła na wygospodarowanie większej kabiny. Chińczycy mówią, że znacznie większej, a do tego praktyczniejszej dzięki innowacyjnym rozwiązaniom. Przykład? Przednie fotele można zamienić w ławkę połączoną podłokietnikiem umiejącym zamienić się w siedzisko. Ma to ułatwiać... wychodzenie z auta przez drzwi pasażera. Brzmi zabawnie, ale to realny miejski scenariusz.
Jaki zasięg będzie mieć Smart #2?
Co już wiemy o następcy Fortwo? Prototypy zostały wyposażone w akumulator o pojemności aż 35,7 kWh — to więcej niż w pierwszych Nissanach Leafach czy Volkswagenie e-Golfie, a to przecież znacznie większe auta. Tak zmienia się na naszych oczach technologia napędów elektrycznych.
Duży akumulator w małym aucie ma zapewnić zasięg WLTP na poziomie około 300 km, a to sprawia, że Smartem #2 będzie można bez obaw wybrać się nawet na wycieczkę poza miasto. Tym bardziej że ładowanie DC od 10 do 80 proc. ma zajmować mniej niż 20 minut. I taki elektryczny Smart powinien być od początku!
Kiedy zadebiutuje Smart #2? Chińczycy zapowiedzieli debiut wersji produkcyjnej już na październik tego roku. Auto zostanie oficjalnie zaprezentowane podczas tegorocznych targów samochodowych w Paryżu. Oby Chińczycy zrobili też swoją magię w... cenniku.