Logo

Syrena 110. Poszukiwana przez 35 lat

Piotr Rejowski
Piotr Rejowski
Dodaj w Google
Zaczęło się 43 lata temu…
W 1964 roku powstał prototyp Syreny 110. Miał on nadwozie typu hatchback, uznaje się że pierwszym samochodem o nadwoziu tego typu był Renault 16, który ukazał się równolegle ze "110".
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Prace nad nowym prototypem trwały od 1961 roku. Celem było stworzenie małolitrażowego samochodu, który zastąpiłby model 104. Auto miało wejść do produkcji już w 1968 roku. Niestety jak to zwykle bywało w polskiej motoryzacji skończyło się na około 15 prototypach.
35 lat poszukiwań
Pan Grzegorz jest prawdziwym kolekcjonerem starej motoryzacji. W swoich zbiorach posiada między innymi takie rarytasy jak: Syrena 100 i 105, Warszawa, czy Mikrus. Jak sam mówi, każdy kto został zarażony bakcylem zbierania starych aut marzy by w jego zbiorach znalazł się egzemplarz, którego nie posiada nikt, lub jest w posiadaniu nielicznych. Wybór padł na Syrenę 110. Jednak, aby spełniło się jego marzenie musiało upłynąć aż 35 lat…
Po ponad trzech dekadach bezskutecznych poszukiwań choćby śladu "110" Pan Grzegorz  w lokalnej prasie z ogłoszeniami motoryzacyjnymi, w rubryce "sprzedam skodę" trafił na ogłoszenie ze zdjęciem. Ogłoszenie miało treść "skodę 0,9l sprzedam..". Jednak na zdjęciu widniała tak długo poszukiwana Syrena 110 z przyczepionym z przodu zderzakiem "szyną" ze zubożonej wersji poloneza 84’. Nie namyślając się długo po uprzednim telefonie Pan Grzegorz wyruszył w 300 kilometrowa podróż by obejrzeć swojego "graala".
Odnaleziona w szopie
W szopie bez drzwi pod stertą szmat i koców stała ona… zakurzona, brudna z zatartym silnikiem, rozwaloną pompa wodną i smętnie zwisającym wiatrakiem chłodnicy. Mimo warunków, w jakich przyszło jej dokonywać żywota biło z niej piękno i w zasadzie była nie nadgryziona zębem czasu.
Historia jej była burzliwa i tragiczna jak warunki w jakich mieszkała. Na początku lat 80- tych pracownikowi udało się ją odkupić. Radość nabywcy nie trwała jednak długo, po zatarciu pompy wodnej silnik stanął na amen. Od tego czasu biedactwo stało w szopie czekając na nowego właściciela. Potencjalni nabywcy oglądający ten dziwny syrenkowski silnik z chłodnicą z przodu, dość skutecznie poprzerabiany, również zewnętrznie - albo proponowali kilkaset złotych jak za złom, albo sobie już nawet bez targu odpuszczali temat.
Transakcja została szybko sfinalizowana i tydzień później na lawecie auto pomknęło do złotych rąk Pana Mirka z zaprzyjaźnionego warsztatu.
Przebudzenie śpiącej królewny
Syrenka została rozebrana na części. Silnik w trybie pilnym został przekazany do warsztatu specjalizującego się w remontach silników. Pompę wodną odbudowano od podstaw.
Niestety felgom-wynalazkom (gdzie środek od 15", został ręcznie wspawany w obręcz 13"), do dnia dzisiejszego nikt nie może "pomóc" i kółeczka w czasie jazdy latają jak na filmach z kaczorem Donaldem…
Egzemplarz Pana Grzegorza ma na podszybiu pod maską silnika numer 00012. Wyposażony jest w silnik S-31, ale z dość gruntownymi przeróbkami: posiada cztery pierścienie na cylindrze, prototypową pompę wodną, bardzo wąską chłodnicę z przodu i nietypowy wiatrak chłodnicy. Ponoć do tych kilkunastu egzemplarzy wkładano również silnik od audi 50, czy też jeden-dwa prototypowe silniki 4-suwowe rodzimego pomysłu.
Auto płynie po szosie, nieco kołysząc z powodu źle przyspawanych środków felg, ale ten cudowny dźwięk równo pracującego silnika i przestronne wnętrze sprawiają, iż kierowca czuje się jak przeniesiony w czasie do innej epoki, teoretycznie powszechnej szczęśliwości i można tylko żałować, że "110" nie weszła do seryjnej produkcji…
Drugi egzemplarz 110-tki znajduje się  w zbiorach Muzeum Techniki w Warszawie. Różni się m.in. rozwiazaniami zabudowy wnętrza, kształtem pokrywy silnika oraz detalami mechanicznymi. Dzięki grupie młodych ludzi - którzy poświęcili wiele godzin pracy "za frico" udało się doprowadzić autko do stanu umożliwiającego "odpalenie" i jazdy po terenie muzeum.
Autor Piotr Rejowski
Piotr Rejowski

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!