Czeska policja w końcu namierzyła kierowcę wyścigowego bolidu. Przez lata był nieuchwytny

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Czeska policja zatrzymała kierowcę wyścigowego bolidu, który przez lata jeździł po drogach publicznych.
  • Akcja miała miejsce 7 września na autostradzie D4, gdzie policja zareagowała na zgłoszenie o nietypowym pojeździe.
  • Kierowca nie stawiał oporu, ale odmówił współpracy z funkcjonariuszami.
  • Pojazd nie spełniał wymogów technicznych, co grozi kierowcy wysoką grzywną i zakazem prowadzenia pojazdów.
  • Kierowca stał się lokalną legendą, a jego wyczyny były dokumentowane w internecie od 2019 roku.
  • Czeska policja zatrzymała kierowcę wyścigowego bolidu w pobliżu Przybramia
  • Do akcji zaangażowano kilka patroli oraz helikopter, a zatrzymanie nastąpiło 15 minut po zgłoszeniu
  • To nie pierwszy przypadek jazdy bolidem w regionie, jednak nie była znana tożsamość kierowcy, ponieważ nie był wcześniej zatrzymany
  • Pojazd nie spełniał wymogów technicznych, za co mężczyźnie grozi wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów
Do zatrzymania doszło w niedzielę 7 września na czeskiej autostradzie D4. Około godz. 8:45 policja otrzymał na linię alarmową zgłoszenie o nietypowym pojeździe, który był widziany na stacji paliw w pobliżu miasta Dobříš. Dosłownie chwilę później zadzwonił drugi informator, który był świadkiem, jak czerwony bolid pędzi autostradą D4 w kierunku Przybramia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Służby natychmiast podjęły działania, w tym wysłanie policyjnych patroli oraz śmigłowca. Oficer dyżurny skierował do poszukiwania kierowcy wyścigówki kilka policyjnych patroli drogowych oraz śmigłowiec. Jak poinformowała lokalna policja, już po 15 minutach od pierwszego zgłoszenia funkcjonariusze zatrzymali prowadzącego w pobliskiej miejscowości Buk (około 60 km na południowy zachód od Pragi).

Wyścigowy bolid nie był dopuszczony do ruchu

Mężczyzna nie stawiał oporu, a przeprowadzone na miejscu testy na obecność alkoholu i narkotyków dały wyniki negatywne. Niemniej jednak 51-latek odmówił odpowiedzi na pytania i współpracy z funkcjonariuszami, przez co został przewieziony na komisariat. Policja przekaże sprawę do rozstrzygnięcia właściwemu organowi administracyjnemu.
Bolid GP2 na autostradzie D4 w Czechach
Policie České republiky
Bolid GP2 na autostradzie D4 w Czechach
Samochody wyścigowe tego typu nie są dopuszczone do poruszania się po drogach publicznych, ponieważ nie spełniają wymogów technicznych i bezpieczeństwa, więc zagrażają innym uczestnikom ruchu. Nie mają obowiązkowego oświetlenia i tablic rejestracyjnych.
Kierowcy takiego pojazdu grozi wysoki mandat (kilka tysięcy koron) oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Nagranie z 2019 r. ma prawie 600 tys. wyświetleń.

Czeski kierowca stał się lokalną legendą

To nie pierwszy raz, gdy czerwony bolid był widziany w tym regionie Czech, jednak dotychczas brakowało dowodów pozwalających zidentyfikować kierowcę. Prowadził w kasku, a pojazd nie miał zamontowanej tablicy rejestracyjnej. Co jakiś czas przemykał po tamtejszych trasach, stając się lokalną legendą oraz bohaterem wielu nagrań i zdjęć publikowanych w internecie.
Trwało to aż kilka lat, od 2019 r., jednak kiedyś musiał nadejść ten dzień, kiedy tajemniczy kierowca wyścigowy wpadnie w ręce policji i przestanie być anonimowy.

To nie jest bolid Formuły 1

Czerwona wyścigówka z daleka może sprawiać takie wrażenie, jednak nie jest to żaden z poprzednich bolidów Formuły 1 ze stajni Ferrari. Sugerować może to także charakterystyczny kombinezon kierowcy. Najprawdopodobniej jest to samochód wyścigowy z nieistniejącej już serii wyścigowej GP2. W 2017 r. zastąpiła ją Formuła 2.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!