Gdy w maju pisaliśmy o planowanej aukcji Toyoty Supry, która zagrała w dwóch pierwszych częściach "Szybkich i wściekłych", wiedzieliśmy, że auto ma olbrzymi potencjał i że pójdzie za wyższą cenę niż bliźniacza kaskaderska Supra, która kilka lat temu sprzedana została za 185 tys. dolarów. Tym razem na aukcję wystawiono samochód, którym jeździł sam Brian O'Conner – w tej roli uwielbiany przez widzów, tragicznie zmarły w 2013 r. Paul Walker.

Przypomnijmy, że chodzi o Toyotę Suprę IV generacji, przygotowaną do pierwszej części "Szybkich i wściekłych" z 2001 r. przez Eddiego Paula z The Shark Shop w kalifornijskim El Segundo, a następnie przerobioną na Suprę Slap Jacka, która wystąpiła w drugiej części serii. Następnie auto przywrócono do pierwotnego stanu z nadwoziem w kolorze Lamborghini Diablo Candy Orange i z motywem "nuklearnego gladiatora" zaprojektowanym przez Troya Lee z boku. "Supra Briana" napędzana jest turbodoładowaną trzylitrową rzędową "szóstką" 2JZ-GTE. Wyjściowo ten silnik osiągał 325 KM i 441 Nm maksymalnego momentu obrotowego, ale jaką moc ma filmowa Toyota, nie wiadomo.

Wiedzieliśmy, że dla fana F&F i Paula Walkera to cenny pojazd, jednak taką sumę raczej mało kto obstawiał. Dom aukcyjny Barrett-Jackson, odpowiedzialny za sprzedaż, podał, że nabywca wyłożył na Suprę z "Szybkich i wściekłych" 550 tys. dolarów! To prawie trzy razy tyle, ile kosztowało kaskaderskie auto sprzedane w 2015 r.

Ciekawe, ile dziś kosztowałby Dodge Charger Doma Toretto, wyceniony w 2010 r. na 200 tys. dolarów?