Istniejąca w tym miejscu autostrada, a właściwie droga tylko ją przypominająca jak na dzisiejsze standardy, powstała w 1989 roku. Na tym odcinku obwiązywało ograniczeniem prędkości do 110 km/h, nie było siatek zabezpieczających trasę przez wtargnięciem na nią dzikich zwierząt, nawierzchnia nie była też najlepszej jakości, a węzeł Piotrków Trybunalski Zachód nie pozwalał na jazdę z Łodzi w kierunku Warszawy i z Warszawy (droga S8) do Łodzi.

Foto: GDDKiA
A1

Po gruntownej przebudowie wszystko się zmieni. Niestety, trzeba uzbroić się w cierpliwość. Wykonawca na realizację wszystkich prac ma 28 miesięcy (razem z okresami zimowymi).

Już obowiązuje nowa organizacja ruchu, obowiązująca w pierwszym etapie budowy. Ruch w obu kierunkach przeniesiono na jezdnię wschodnią. W kierunku Katowic wyznaczono dwa pasy o szerokości 3 i 3,5 m, a w kierunku Łodzi - jeden o szerokości 3,5 m. Na całym odcinku o długości ok. 16 km obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h. Największych utrudnień i korków należy spodziewać się na wysokości Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie autostrada A1 łączy się z drogą ekspresową S8.

Obecnie trwają już prace na niemal wszystkich brakujących odcinkach autostrady A1. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, cała trasa od Gdańska do granicy z Czechami w Gorzyczkach powinna być przejezdna do końca 2022 roku.

Foto: GDDKiA
Autostrada A1