Do wypadku doszło o godz. 3.20 w nocy z poniedziałku na wtorek na autostradzie A2 w woj. lubuskim. Policjanci z Międzyrzecza dostali zgłoszenie o zderzeniu samochodu osobowego z ciężarowym. Gdy dotarli na miejsce, zastali straszny widok.

Sprawca miał szczęście

Z osobówki został wrak, co wskazywało, że kierowca miał duże szczęście, że wyszedł z tej sytuacji bez obrażeń. Szybko okazało się, że mężczyzna był pijany — policja poinformowała, że miał aż 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Uderzył w tira na autostradzie A2. Miał aż 2,5 promila Foto: Policja.pl
Uderzył w tira na autostradzie A2. Miał aż 2,5 promila

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca auta osobowego nie zachował odpowiedniego odstępu od poprzedzającej go ciężarówki i z impetem uderzył w tył naczepy. Zdjęcia z miejsca zdarzenia mogą budzić przerażenie i pokazują, że ta sytuacja mogła skończyć się tragicznie. Mazda ma zmiażdżony cały prawy bok i oderwany fragment dachu. Kierowcę uratowało to, że znajdował się z lewej strony pojazdu.

Konsekwencje będą surowe

Nietrzeźwy mężczyzna trafił do policyjnej celi. Czekają go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna. Ponadto grożą mu nawet trzy lata pozbawienia wolności. O wymiarze kary zdecyduje sąd.

Uderzył w tira na autostradzie A2. Miał aż 2,5 promila Foto: Policja.pl
Uderzył w tira na autostradzie A2. Miał aż 2,5 promila

Konfiskaty pojazdu w tym przypadku nie będzie, jednak sprawca i tak w zasadzie go stracił — będąc w stanie nietrzeźwości, raczej nie ma co liczyć na wypłatę odszkodowania przez ubezpieczyciela, nawet jeśli miał wykupione AC.

Art 44b. § 5. Kodeksu karnego: