Na opublikowanym nagraniu widać agresywne zachowanie kierowcy ciemnego Volvo. Wszystko za sprawą wypadku, do którego doszło 31 maja w okolicach wsi Chwaszczyno (woj. pomorskie). W wyniku zdarzenia pas, którym poruszał się kierowca Volvo, był nieprzejezdny.

Chciał legalnie przejechać. Wyskoczył do niego kierowca Volvo

Do sytuacji uchwyconej na nagraniu doszło w momencie, gdy przy wypadku nie pracowały jeszcze żadne służby. Kierowcy musieli sami poradzić sobie z organizacją ruchu. Nie poszło to łatwo, a nagrywający, który jechał prawidłowo wolnym pasem, napotkał na swojej drodze kierowców chcących wymusić pierwszeństwo przy omijaniu przeszkody.

W pewnym momencie sytuacja stała się na tyle trudna, że samochody stanęły. Mimo tego kierowca Volvo chciał, by nagrywający go przepuścił. Gdy to się nie udało, postanowił wysiąść z samochodu i podejść do auta stojącego naprzeciwko. "Dobijał się do drzwi, szarpał za klamkę, wyzywał od pajaców i zażądał wycofania się, bo ja blokuję przejazd" — napisał nagrywający do redakcji kanału.

Nagrywający nie czuje się winny. Internauci stoją po jego stronie

Jak przyznał nagrywający w dalszej części listu, nie czuje się winny. Z jego relacji wynika, że sytuacja nie zmieniła się nawet po tym, gdy udało się mu przejechać. "Mnie się nie spieszyło, bo nikt nie chciałby być w skórze osób uczestniczących w wypadku. Stado napierało, ja przejechałem, mój kierunek z pasem pierwszeństwa stał" — podkreślił.

W komentarzach internauci stanęli po stronie autora nagrania. "Ciekawe czy na kursie prawa jazdy mu tak tłumaczyli" — napisał jeden z użytkowników. "Mnie tak bardzo psychologia takiego zachowania ciekawi i życiorys takich ludzi" — dodał kolejny.