Logo

Wyrzucili kluczyki do śmieci i nie mogli pojechać na urlop. Pomógł Zakład Gospodarki Komunalnej

Oskar Nawalany
Oskar Nawalany
W niedzielę wieczorem Prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Zielonej Górze dostał nietypową wiadomość. "Mieszkaniec Zielonej Góry znalazł do mnie kontakt w internecie i odezwał się około godziny 23, czym kompletnie mnie zaskoczył. Przekazał, że właśnie szykuje się na urlop nad Bałtykiem, ale stracił kluczyki do auta. Jego żona wyrzucała śmieci do osiedlowego śmietnika i przez przypadek wraz z butelkami pozbyła się kluczyków. Przez kilka godzin próbowali samodzielnie je wydobyć, ale nie udało się" - przekazał prezes Krzysztof Sikora w rozmowie z TVN24.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Dźwig konieczny do rozładunku śmietnika

Rodzinie nie udało się otworzyć śmietnika, gdyż do rozładunku pojemnika typu dzwon potrzebny jest dźwig. "Nie miałem serca odmawiać tej rodzinie pomocy. Mieli już zaplanowany i opłacony wypoczynek. Umówiliśmy się tak, że oni przesuną wyjazd na urlop o dwie godziny, a ja w poniedziałek z rana wysyłam ekipę i działamy" - przekazał prezes Sikora.

Szczęśliwe zakończenie

Za pomocą dźwigu udało się wysypać zawartość pojemnika. Pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej w Zielonej Górze wraz z właścicielami szukali ręcznie kluczyków do auta. Dopiero po godzinie ich działania przyniosły zamierzony skutek. Kiedy kluczyki w końcu się znalazły, rodzina z niewielkim opóźnieniem wyjechała na upragniony urlop.
Data utworzenia:
Autor Oskar Nawalany
Oskar Nawalany
Powiązane tematy:KluczykiUrlop
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!