Policjant cię legitymuje i dostajesz za to 500 zł i 12 punktów. Wyjaśniamy, czy to możliwe

Wprawdzie polski obywatel z polskim prawem jazdy prowadzący pojazd w Polsce nie musi wozić ze sobą ani prawa jazdy, ani dowodu rejestracyjnego, ani polisy OC, ani dowodu osobistego, to art. 129 ust. 2 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym nie pozostawia wątpliwości: "policjant, w związku z wykonywaniem czynności określonych w ust. 1 [czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem ruchu na drogach, kierowanie ruchem i jego kontrolowanie] jest uprawniony do legitymowania uczestnika ruchu i wydawania mu wiążących poleceń co do sposobu korzystania z drogi, używania pojazdu lub urządzenia wspomagającego ruch".
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Tym samym podczas kontroli policyjnej funkcjonariusz może poprosić kierowcę o okazanie dowodu osobistego lub prawa jazdy. A jeśli sięgniesz po smartfon, w którym w mObywatelu masz cyfrową wersję jednego z tych dokumentów, to czy policjant za ten jeden ruch może ci wystawić 500 zł mandatu i 12 punktów karnych, ponieważ właśnie złamałeś — i to na jego oczach — zakaz korzystania z telefonu podczas jazdy w niedozwolony sposób?

Czy kierowca na postoju może używać telefonu?

Prawo o ruchu drogowym w art. 45 ust. 2 pkt 1 mówi o "korzystaniu" z telefonu "podczas jazdy". Tyle że określenie "jazda" nie jest takie oczywiste i jednoznaczne: nie dotyczy ono bowiem wyłącznie czasu, w którym pojazd się porusza. Pojazd, czyli nie tylko samochód osobowy lub autobus, ale również m.in. ciągnik rolniczy, motocykl, rower, hulajnoga elektryczna, kolejka turystyczna oraz pojazd zaprzęgowy.
Prof. nauk prawnych Ryszard A. Stefański uważa, że korzystanie z telefonu komórkowego lub smartfonu jest dozwolone podczas postoju. Postój to bowiem "unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające dłużej niż 1 minutę". Trzeba jednak pamiętać, że postojem nie jest stanie na czerwonym świetle lub w korku, bo to wynika właśnie z przepisów (sygnalizacja świetlna) lub warunków (korek).

Czy kierowca może używać smartfonu na światłach lub w korku?

Drugą sytuacją jest zatrzymanie pojazdu, czyli "unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające nie dłużej niż 1 minutę, oraz każde unieruchomienie pojazdu wynikające z tych warunków lub przepisów".
Przyjmuje się, że zatrzymanie pojazdu np. pod światłami lub w korku — czyli unieruchomienie wynikające z warunków lub przepisów — to nadal jazda. Tym samym nie można wtedy sięgać po telefon lub smartfon, bo łamiemy prawo i możemy dostać 500 zł mandatu oraz 12 punktów karnych. Takie zatrzymanie się jest traktowane jak jazda, ponieważ podczas niego również niezbędna jest uwaga kierowcy — a smartfon rozprasza.
Jednocześnie prof. Stefański uważa, że korzystanie z komórki jest dozwolone podczas zatrzymania niewynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego. Takie zatrzymanie się musi być jednak zgodne z przepisami kodeksu drogowego, w tym m.in. z art 46. ust. 1, 2, 3 i 4:
"zatrzymanie i postój pojazdu są dozwolone tylko w miejscu i w warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących i nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub jego utrudnienia. Kierujący pojazdem, zatrzymując pojazd na jezdni, jest obowiązany ustawić go jak najbliżej jej krawędzi oraz równolegle do niej. W czasie postoju na drodze poza obszarem zabudowanym pojazd powinien znajdować się, jeżeli to tylko możliwe, poza jezdnią. Kierujący pojazdem jest obowiązany stosować sposób zatrzymania lub postoju wskazany znakami drogowymi".
Prof. Sfefański uważa, że w takiej sytuacji pojazd ani nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu, ani go nie utrudnia. Kierowca może więc wówczas sięgnąć po smartfon.
Jak to się zatem ma do sytuacji z kontrolą policyjną?

Czy policjant może dać ci mandat i punkty karne za korzystanie z telefonu podczas kontroli?

Policja - zdjęcie ilustracyjne
Policja - zdjęcie ilustracyjnePolicja
Wynika z tego, że jeśli policjant poprosi cię o okazanie prawa jazdy lub dowodu osobistego w smartfonie (lub zrobisz to z własnej inicjatywy), to funkcjonariusz nie może cię ukarać za "korzystanie podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku" — nawet jeśli to jeszcze nie jest postój (bo nie minęła jedna minuta), ale zatrzymanie się. Zatrzymujesz się bowiem w miejscu wskazanym przez policjanta, trudno więc przypuszczać, żeby polecił ci to zrobić tam, gdzie jest niebezpiecznie i niezgodne z art 46. Prawa o ruchu drogowym.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu