Głośniki samochodowe nie są długowieczne. Sprzęt pracuje w trudnych warunkach – nie pozostaje to bez wpływu na trwałość. Z upływem czasu rośnie ryzyko awarii. Głośniki starzeją się na tyle szybko, że nawet po kilku latach pracy mogą przestać działać.

Próbę czasu najgorzej znosi piankowe zawieszenie membrany

Zwykle rozpada się na kawałki, co sprawia, że głośnik nadaje się tylko do wyrzucenia. Co ciekawe, głośnik z uszkodzonym górnym resorem może dalej grać, ale jego brzmienie jest nie do zniesienia.

Większość dostępnych głośników to zamienniki sprzętu instalowanego fabrycznie. Znalezienie nowych oryginalnych zakrawa na cud szczególnie w przypadku nieprodukowanych już samochodów. Można wprawdzie poszukać używanych głośników z aut przeznaczonych do rozbiórki, ale nie jest to dobre rozwiązanie. Mało który sprzedawca dba bowiem o dobre przechowywanie sprzętu.

Ponadto nie wiemy, jak traktował głośniki użytkownik auta

Może się zdarzyć, że kupimy sprzęt mocno wysłużony. Większość dostępnych głośników to zamienniki. W przypadku niektórych starych aut, np. Mercedesów, oryginalne głośniki kupimy w firmowym serwisie niemal od ręki. Jednak zazwyczaj są to głośniki nie takie same jak fabryczne. Oznacza to, że lepiej od razu wymienić parę głośników niż tylko jeden, bo brzmienie starych i nowych nie będzie identyczne! Prawdziwe problemy zaczynają się wówczas, gdy producent naszego samochodu zastosował nietypowe rozwiązania. A takich przypadków jest coraz więcej.

Zwykle koncerny stosują głośniki zintegrowane ze specjalnie dopasowanym plastikowym kołnierzem montażowym

To oznacza, że wymieniając głośniki na nowe, musimy poszukać odpowiedniego adaptera (tzw. pierścienia montażowego), bez którego nie zamontujemy standardowych głośników. Adaptery z MDF lub z tworzywa sztucznego dostaniemy w każdym dobrym sklepie car audio. Zwykle ich koszt wynosi od 20 zł do 50 zł za parę, więc nie jest to duży wydatek.

Na większe wydatki trzeba się będzie przygotować w sytuacji, gdy fabryczne głośniki mają nietypowy rozmiar

Problem szczególnie dotyczy właścicieli Mercedesów (np. W201, W124), w których stosowano głośniki o średnicy 120 mm. Obecnie na rynku jest tylko kilka firm, które jeszcze wytwarzają odpowiedni sprzęt: modele z koszami przeznaczonymi do wciśnięcia w miejsce montażowe. Podobne rozwiązanie stosowane jest m.in. w BMW serii 3 Touring (E30) – oferta także nie jest imponująca.

Łatwiejszą sytuację mają użytkownicy samochodów produkowanych na większą skalę

W VW Golfach II i Seatach z lat 90. XX w. powszechnie stosowano niewielkie głośniki owalne w rozmiarze 4x6 cali. Do dziś w sklepach jest ogromny wybór takich modeli. A im większy wybór, tym niższe ceny. Do starszych aut z grupy VW bez problemu znajdziemy dobre głośniki już za ok. 90 zł. Ale zwykle zależność jest prosta: jaka cena, taka jakość dźwięku.

TEST 4 NIETYPOWYCH GŁOŚNIKÓW

1. MIEJSCE Rainbow DL-X4.7 cena od 379 zł

Zwycięstwo nad znacznie tańszymi rywalami to żadna sztuka. Niemniej DL-X4.7 to dowód na to, że nie warto żałować pieniędzy na głośniki. Zestaw wyróżnia się bowiem najlepszą jakością dźwięku. Brzmienie jest zrównoważone, dynamiczne i naturalne. Przyjemnie słucha się wokalistów, gdyż tony średnie są bardzo naturalne. Niezłe są również basy.

Podczas słuchania specjalnej płyty testowej z dźwiękami o różnej częstotliwości Rainbow poradził sobie już z częstotliwością 31,5 Hz, co oznacza, że bardzo niski bas nie jest dużym wyzwaniem. Jednak ostrożnie z korekcją: ustawianie basu na maks nie ma sensu, gdyż głośnik nie poradzi sobie ze wzmocnieniem.

2. MIEJSCE Monacor Carpower CRB-120PP cena od 119 zł

Najtańszy wcale nie znaczy najgorszy. Wbrew pozorom tylko nieznacznie ustępuje głośnikom Rainbow. Różnica dotyczy przede wszystkim jakości dźwięku. Zamiast jedwabiu wykorzystano tworzywo sztuczne – tony wysokie są mniej naturalne i soczyste. Na szczęście brzmienie sopranów nie jest agresywne, więc nawet podczas dłuższej jazdy nie powinny męczyć.

Pod względem zrównoważenia dźwięku Monacor wypada dobrze. Słuchanie wokalistów jest przyjemne. Tony niskie są dynamiczne, precyzyjne i twarde. Głośnik radzi sobie z częstotliwością 31,5 Hz, czyli z niższymi basami nie powinno być szczególnych problemów, o ile nie przesadzimy z korekcją

3. MIEJSCE ESX QX120 Quantum cena od 219 zł

To najbardziej efektownie (w sensie wizualnym) wykończone głośniki. Ale wykończenie nie ma wpływu na brzmienie. Niestety, sztywne membrany wymuszają zastosowanie wzmacniacza – zwykłe, nawet dobre radio nie jest w stanie sensownie napędzić tych głośniczków, czego producent nie kryje. Niemniej brzmienie jest soczyste i przyjemne dla ucha, więc nawet w dłuższej podróży głośniki nie będą męczące.

Co ciekawe, modele ESX słabo sobie radzą z tonami niskimi: słychać cokolwiek dopiero od 40 Hz wzwyż. Pochwała za pomysłowe ułatwienie instalacji: na górnym pierścieniu zaznaczono miejsce blaszek mocujących głośnik do deski rozdzielczej. To pomocne.

4.MIEJSCECrunch DSX120 cena od 149 zł

Niedrogie głośniki wyróżniają się specyficznym brzmieniem na tle wszystkich testowanych rywali. Charakteryzuje je najbardziej krzykliwy dźwięk. Docenią to słuchający plików MP3, bo taki sprzęt lepiej niweluje niedostatki kompresji. W przypadku dobrze nagranych płyt głośniki te szybko męczą aż do bólu głowy. Tony wysokie są siarczyste, podkoloryzowane i nienaturalne. Najskromniej wypadają tony niskie, mimo że w teście częstotliwości głośniki dały sobie radę już od 31,5 Hz. Membrana wykonana jest z powlekanego papieru (zabezpieczonego przed wilgocią) i przytwierdzona do kosza solidnym gumowym resorem. To dobry standardwykonania.

Co się psuje w głośnikach?

  1. Papierowe membrany. Rzadko kiedy są dobrze zabezpieczone przed wilgocią, co sprawia, że z upływem czasu deformują się. W niskich temperaturach i przy intensywnym graniu są narażone na pękanie lub rozerwaniePiankowe zawieszenie. Z czasem staje się coraz bardziej kruche i zaczyna się rozpadać. Zwykle typowym objawem uszkodzonego resoru jest tzw. charczenie głośnika podczas słuchania nagrań z dużą ilością tonów niskich.Zrywanie się przewodów prowadzących do cewek. Zwykle można je przylutować, ale jest to rozwiązanie doraźne.Korozja stalowych koszy. Szczególnie dotyczy aut, w których na głośnik spływa sporo wody z szyb. Jeśli woda spływa także na styki, prędzej czy później głośnik przestanie działać.Uszkodzenie cewki. Część zwojów cewki może się odkleić, co prowadzi do rozwarstwienia konstrukcji i powoduje zablokowanie głośnika.