• Bateria o dużej pojemności: 4000 mAh. Dodatkowo można jeszcze dołożyć pakiet Adventure Packa z baterią 3600 mAh
  • W telefon wbudowano pamięć 4 GB RAM i 64 GB ROM. Pamięć można rozszerzyć poprzez kartę microSD
  • Land Rover Explore dostępny jest z systemem Android Nougat OS. Planowana jest aktualizacja do nowszej wersji Oreo

Smartfon marki LandRover? Właściwie to już było. I to nie raz. Brytyjska firma wypuściła prawie 10 lat temu na rynek produkt, który opracowała dla niej amerykańska firma Sonim. Było to jednak tak dawno, że Brytyjczycy postanowili spróbować nie raz jeszcze.

Nowy smartfon Land Rover Explore stworzyła, a jakże - brytyjska firma. To Bullit, czyli nie byle kto w mobilnej branży, gdyż ma na swoim koncie smartfony opracowane dla marek znanych przede wszystkim ze sprzętu dla budowlańców. Innymi słowy, marek takich jak JCB czy Caterpillar. A to całkiem niezłe towarzystwo dla Land Rovera.

Smartfon Land Rover Explore

Land Rover chwali się, że telefon wystarczy na co najmniej jeden dzień (z włączonym ekranem i podglądem mapy) bez potrzeby doładowania baterii. Może wystarczyć na dłużej, jeśli dokupi się opcjonalny pakiet z zewnętrzną baterią o pojemności 3600 mAh. Wówczas energii powinno starczyć na dwa dni intensywnego użytkowania.

5 calowy ekran zapakowano w wodoszczelną i pyłoszczelną obudowę (spełnia wymogi IP68). Co więcej, producent zapewnia, że telefon z fabryczną osłoną ekranu jest odporny na upadek z wysokości 1.8 metra. Aby uniknąć sprawdzania, czy urządzenie rzeczywiście wytrzyma kontakt z podłożem, dodano pomysłowy pakiet akcesoriów. W zestawie nazwanym Adventure Pack nie zabrakło stosownego karabińczyka ze stali nierdzewnej.

Na koniec trochę informacji dla miłośników danych technicznych. Telefon wyposażono w procesor 2.6 GHz MediaTek Helio X27 oraz pamięć 4 GB RAM. Pamięć na system Android i aplikacje (także te przygotowane specjalnie przez producenta) to 64 GB więc zapewne mało kto powinien narzekać na ilość miejsca. Bardziej prawdopodobne będą narzekania na cenę. Od 649 euro wzwyż, czyli ponad 2700 zł. Drogo!