• Internet samochodowy to pakiet danych od Plus/ Vodafone do wykorzystania w wielu krajach Europy
  • Mało która pokładowa nawigacja samochodowa potrafi znaleźć takie miejsce jak np. Dupa Słonia, czyli popularną wśród wspinaczy skałę na Jurze
  • Mercedes wykorzystuje w swojej nawigacji tzw. rozszerzoną rzeczywistość, czyli rozwiązanie dobrze znane użytkownikom Nokii z Windows Phone

Klasa A znów wyjątkowo zapisuje się w historii Mercedesa. I wcale nie chodzi o spektakularne dachowanie podczas testu łosia. To akurat Mercedes ma już dawno za sobą. Klasa A zapisuje się w historii firmy z zupełnie innego powodu. Od niemieckiego malucha zaczęła się bowiem prawdziwa multimedialna rewolucja w Mercedesie. Klasa A jako pierwsza zyskała system MBUX, który powoli wypiera dość leciwy już zestaw Comand stosowany przez koncern od wielu lat (od początku lat 90.). A sam MBUX oznacza zaś ogromne zmiany w Mercedesie.

Mercedes klasy A - z czym trzeba się oswoić?

Wraz z MBUX pojawia się sporo nowości. Pora przygotować się na nową interakcję z samochodem, a ściślej z jego asystentem głosowym wywoływanym komendą „Hej Mercedes”. Pora również oswoić się z dostępem do internetu oraz pakietem usług online. Wypada również podzielić się dostępem do sieci, gdyż Klasa A jest jednym z pierwszych modeli Mercedesa, w którym uruchomiono nową usługę, którą roboczo można określić mianem samochodowego internetu.

Samochodowy internet to nic innego jak zintegrowany z pojazdem moduł LTE z funkcją hotspotu, czyli udostępniania sieci wszystkim podróżującym poprzez łączność Wi-Fi. Usługa świadczona przez Plus i grupę Vodafone jest dostępna niemal w całej Europie, więc wybierając się za granicę można niemal do woli korzystać z transferu danych. Oczywiście istotne jest określenie – niemal do woli. Kierowca i pasażerowie muszą się liczyć z limitami. Zależnie od wybranej opcji można wykorzystać do 3 GB w ciągu doby (9 zł) lub do 100 GB (279 zł opłaty) w ciągu roku. Otwartą kwestią pozostaje czy 3 GB to dużo czy mało w przypadku jednej podróży autem. Do grania online, słuchania muzyki z serwisów internetowych czy nawet oglądania filmów powinno zasadniczo wystarczyć.

Trzeba przyznać, że samo korzystanie z internetu na pokładzie auta nie jest szczególnie skomplikowane. Trzeba jednak przebrnąć przez menu zestawu MBUX, by znaleźć opcje hotspot oraz kod dostępu. Do pokładowego modemu podłączyliśmy bez trudu aż pięć różnych urządzeń: smartfonów i tabletów. Podczas podróży z kompletem pasażerów, każdy zatem będzie mógł serfować po sieci.

Mercedes klasy A - jak szybki jest internet?

Szybkość internetu jest oczywiście ściśle uzależniona od miejsca, gdzie się znajdujemy. Co ciekawe na terenie nawet sporego miasta (Siedlce) trudniej było o sieć LTE niż w przypadku jazdy na trasie do Warszawy. Zwykle jednak w trakcie podróży uzyskaliśmy ponad 5 Megabitów na sekundę (pobieranie) i 3 Mb/s (wysyłanie). Jednak sam transfer to nie wszystko. Dla graczy istotny jest również parametr tzw. opóźnienia, czyli Ping, który podczas testu był dość wysoki (powyżej 110 ms). Dla porównania sprawdziliśmy w tych samych miejscach dostęp do internetu poprzez konkurencyjną sieć (T-Mobile). Transfer był znacznie lepszy (nawet powyżej 30 Mb/s). Podobnie było z parametrem opóźnienia, który był znacznie korzystniejszy (40 ms).

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat
Mercedes Klasy A

Transfer w Mercedesie wystarczył jednak do tego, by spokojnie obejrzeć na smartfonie czy tablecie filmy z YouTube. Nie było również problemów z graniem na platformie Roblox. Ani razu żadne z podróżujących dzieci nie narzekało na problemy z połączeniem. To dla rodziców najbardziej zapalczywych małych graczy całkiem niezła gwarancja spokoju.

Oczywiście dostęp do internetu to nie tylko buszowanie po sieci poprzez sprzęt mobilny. Z dobrodziejstwa sieci można także skorzystać na ekranie MBUX (wymagany wówczas pakiet MercedesMe), co oznacza m.in. dane o ruchu drogowym czy wyszukiwanie ciekawych miejsc do odwiedzenia. Co więcej Mercedes zadbał także o dostęp do systemu ocen i rekomendacji takich serwisów jak Yelp (bary, knajpy, restauracje) czy TripAdvisor (hotele), co wcale nie jest takie oczywiste w przypadku innych marek. Innymi słowy, jeśli będziemy szukać miejsca, gdzie można dobrze zjeść czy przenocować, to wyszukiwarka w samochodzie okaże się całkiem przydatna. Na tym nie koniec.

Mercedes klasy A - skała na Jurze, czyli....

Łączność z internetem ma także swoje dobre strony pod względem wyszukiwania różnych miejsc na potrzeby nawigacji samochodowej. Mało która pokładowa nawigacja samochodowa potrafi znaleźć takie miejsce jak np. Dupa Słonia, czyli skałę na Jurze cenioną przez miłośników wspinaczki. A to nie wszystko.

Mało która nawigacja zawiera także funkcję rozszerzonej rzeczywistości. To nic innego jak wykorzystanie obrazu z przedniej kamery i wzbogacanie o dodatkowe elementy graficzne wyświetlane na ekranie. Innymi słowy zbliżając się np. do skrzyżowania zobaczymy je na przednim ekranie (obraz z kamery) wraz z charakterystycznymi strzałkami pełniącymi rolę drogowskazów. Całość prezentuje się po prostu wyśmienicie i znacząco ułatwia poruszanie się po nieznanych okolicach.

Sam pomysł rozszerzonej rzeczywistości nie jest niczym nowym. Wcześniej bardzo podobne rozwiązanie stosowała Nokia w swoich smartfonach z systemem Windows Phone. Znamienne, że o rozwiązaniu dość szybko zapomniano i dopiero Mercedes przywrócił do życia świetny projekt.

Oczywiście rozszerzona rzeczywistość ma swoją cenę. W przypadku Mercedesa Klasy A oznacza to wydatek nieco ponad 1200 zł. Czy warto? Zważywszy na to, że w trakcie codziennej jazdy okazuje się to bardzo pomocne to można przeboleć wydatek. Zresztą samą przednią kamerę wykorzystywaną do funkcji rozszerzonej rzeczywistości można docenić za coś jeszcze. Obraz z kamery pojawia się na ekranie w konsoli za każdym razem, gdy zatrzymamy się, co bardzo ułatwia choćby obserwację wysoko ustawionych sygnalizatorów świetlnych. Niby gadżet, ale uwalnia nas od charakterystycznego wyciągania szyi przy przedniej szybie. Na co dzień – wręcz nieocenione.

Mercedes klasy A - naszym zdaniem

Czy bez internetu w Klasie A można się obyć? Oczywiście! Sam pakiet od Plus/Vodafone przyda się przede wszystkim podróżującym często z kompletem pasażerów. Jeśli jednak każdy z nich ma wystarczająco duży pakiet danych w swoim urządzeniu, to tzw. internet samochodowy można sobie darować. Warto jednak zainwestować w coś innego – pakiet usług Mercedes Me, który jest całkiem przydatny na co dzień. No i bez przedniej kamery ani rusz. Co do tego trudno mieć wątpliwości.