Jeszcze do niedawna nawigacja oferowana jako fabryczna opcja wyposażenia samochodu kojarzyła się z absurdalnie drogim dodatkiem i pojazdem wyższej klasy. Ceny opcji przekraczały nawet próg 10 000 złotych, więc trudno oczekiwać, że zestawy cieszyły się dużym zainteresowaniem. Pojawienie się niedrogiej przenośnej nawigacji GPS sprawiło, że producenci samochodów zmienili swoje podejście. Nawigacja jako fabryczna opcja pojawiła się nawet w najmniejszych samochodach: takich jak Skoda Citigo.

Skoda Move&FunOto ciekawy pomysł na fabryczny zestaw nawigacyjny. Skoda Move&Fun przypomina tradycyjną przenośną nawigację mocowaną do szyby, tyle, że wzbogaconą o odpowiedni uchwyt do deski rozdzielczej. Nie powinno to dziwić. Wykorzystano bowiem najbardziej ekonomiczny wariant. Navigon odpowiednio zmodyfikował swoje urządzenie (dostosowanie nawigacji do komunikacji z samochodem i dodanie funkcji komputera pokładowego), dodał uchwyt zaprojektowany w Polsce (mielecka firma Bury) a Skoda dopasowała instalację elektryczną samochodu. I gotowe. Jeszcze tylko księgowość zadbała o ceny: przygotowanie do montażu w górnej części deski rozdzielczej to koszt 130 zł. Sama nawigacja wymaga dopłaty 1270 zł. No i trzeba mieć jeszcze fabryczne radio CD. Jeśli go nie ma to jeszcze trzeba wyłożyć 1000 zł. W sumie w najdroższym wariancie: 2400 zł. Drogo.

Co w zamian?Zestaw to radio CD MP3, nawigacja (pamięć 4 GB) z funkcją komputera pokładowego i zestawu głośnomówiącego Bluetooth oraz ledwie 2 głośniki. Kolejne 4 czyli para wysokotonowych w słupkach przednich oraz para szerokopasmowych w drzwiach tylnych to kolejny wydatek: 500 zł. Również nie mało. Niemniej dodatkowe 4 głośniki to wyraźna poprawa jakości brzmienia w małej Skodzie. Kwestią gustu będzie tylko wybór opcji: fabrycznej czy kompletu kupionego w warsztacie car audio.

5 calowa nawigacjaNawigacja z 5 calowym ekranem instalowana jest na wierzchu deski rozdzielczej na bardzo porządnym uchwycie. Co ważne, położenie nawigacji można wygodnie regulować. Sam uchwyt w każdej chwili da się łatwo zdemontować, by nie przeszkadzał w trakcie jazdy bez nawigacji. Wielkość ekranu jest optymalna. Nawet osoby ze słabszym wzrokiem nie powinny mieć problemów z rozpoznaniem wyświetlanych informacji. Ciekawym gadżetem jest integracja z samochodem. Można wybrać funkcję komputera pokładowego i wyświetlić np. obrotomierz czy wskaźnik temperatury cieczy. Praktyczny dodatek to wyświetlanie systemu czujników parkowania. Przydatnym rozwiązaniem jest jeszcze wbudowany odtwarzacz MP3. Wystarczy włożyć do nawigacji kartę microSD, by sterować odtwarzaniem muzyki poprzez ekran nawigacji.

Nawigacja: całkiem niezła, ale z błędamiŁatwo docenić rozwiązania Navigona, które wreszcie dopracowano. Nawigacja bardzo sprawnie wyznacza trasę i co ważne od razu oblicza dwa warianty alternatywne. Nie jest to kalkulacja na siłę. Zwykle alternatywne trasy są bardzo sensowne (wystarczy zerknąć na warianty podróży z Mazowsza na wybrzeże). Jeśli nie ma żadnych racjonalnych tras: nawigacja wyznacza tylko jedną.

Podczas kalkulacji zdarzają się jednak błędy. Navigon nie uwzględnia np. odcinków autostrad A1 i A2 oddanych w zeszłym roku. Z Warszawy do Łodzi prowadzi zatem starą krajową drogą nr 2. Podobnie jest w przypadku A1 na wschód od Krakowa czyli do Tarnowa.

Nawigacja ma wbudowany moduł TMC. Niestety z polskim TMC może współpracować tylko po opłaceniu jednorazowej licencji. Stąd w standardowej konfiguracji trasa nie będzie korygowana podczas podróży.

Mapa: nie jest źleW testowym egzemplarzu z rocznika 2013 zainstalowano mapę Q42011. Pokrycie sieci polskich dróg jest dobre: uwzględniono wiele obwodnic i fragmentów dróg ekspresowych oddanych do ruchu w ciągu ostatnich 3 lat. Niestety brakuje inwestycji takich jak autostrada A1 łącząca Łódź z węzłem Kowal w pobliżu Włocławka. Nie ma również A2 na wschód od Warszawy (obwodnica Mińska Mazowieckiego). Niektóre drogi jak np. S74 z Kielc w stronę wschodnią widoczne są tylko po maksymalnym zbliżeniu mapy. Nie są brane pod uwagę przy kalkulacji. Pocieszeniem może być to, że mapę można samodzielnie aktualizować poprzez internet. Navigon udziela standardowego 80% rabatu: naklejka z kodem rabatowym powinna być dołączona do instrukcji obsługi nawigacji.

Jakość dźwiękuStandardowo instalowane są zaledwie 2 głośniki. W testowym egzemplarzu były jeszcze 2 dodatkowe pary, które wymagają dopłaty 500 zł. Trzeba przyznać, że jakość dźwięku bardzo mile zaskakuje. Trudno narzekać na ilość i jakość tonów niskich. Trzeba jednak uważać z używaniem korekcji, gdyż plastiki w drzwiach mogą zacząć nieprzyjemnie hałasować, przy wyraźnym wzmocnieniu basów. Tonów wysokich jest pod dostatkiem. Choć są jednostajne, to jednak do słuchania bardzo różnych gatunków muzyki będzie w sam raz. Nawet tony średnie są przyjemne dla ucha: popisów wokalistów można słuchać z przyjemnością. Pod jednym warunkiem – nawigacja nie służy jako odtwarzacz. Wbudowany w nią głośnik służy jako centralny, więc przy niezbyt głośnym słuchaniu muzyki, brzmienie jest fatalne. Głośnik w nawigacji na tyle psuje brzmienie, że najlepiej byłoby go całkowicie wyciszyć. Niestety w testowym egzemplarzu nie można było wyciszyć głośnika podczas odtwarzania muzyki.

Czy warto?To zależy. W wersji Active inwestycja w radio Funky CD i nawigację jest bardzo kosztowna: 2400 zł. Za tę sumę można mieć znacznie lepszy zestaw. W droższych odmianach Ambition i Elegance w których radio jest już w standardzie można się zastanowić nad inwestycją w zestaw Move&Fun. Niemniej w podobnej cenie (1400 zł) można mieć już przenośną nawigację wyższej klasy niż Navigon (np. Garmin nuvi 3597LMT, TomTom GO Live 1005HDT&M), tyle, że bez funkcjonalności komputera samochodu i czujników parkowania. I co ważne: z wliczoną w cenę darmową dożywotnią aktualizacją map i informacjami o korkach odświeżanymi na bieżąco. A to bardzo kusząca alternatywa.

To nam się podoba- wygodna obsługa- dobry 5 calowy wyświetlacz- dobra jakość dźwięku zestawu 6 głośników- jakość wykonania- możliwość odtwarzania muzyki z kart microSDHC (imponująca lista kompatybilnych formatów)- pamięć regulacji głośności- podgląd okładek albumów MP3- dobra praca układu RDS- możliwość planowania trasy- kalkulacja 3 tras - funkcja SOS: dostęp do informacji o służbach ratunkowych w pobliżu- szybkie wyznaczanie tras- wzorowy dostęp do informacji o miejscach POI wzdłuż trasy- jasne i klarowne wskazówki nawigacyjne- zestaw głośnomówiący Bluetooth w nawigacji (możliwość obsługi 2 telefonów)

To nam się nie podoba- wysoka cena- pomijanie dużych odcinków polskich autostrad podczas kalkulacji- błędy w prowadzeniu- głośnik w nawigacji przeszkadza podczas odtwarzania muzyki- brak szybkiej zmiany folderów z nagraniami MP3- uproszczony system RDS (bez wyszukiwania PTY)- tendencje do pomijania rozgłośni o słabszym sygnale- brak odcinków autostrad A1 i A2 oddanych do użytku w 2012 roku (mapa Q4 2011)