Czym może nas jeszcze zaskoczyć wideo rejestrator samochodowy? Zwykle zwraca się uwagę na jak najniższą cenę oraz możliwie najbardziej wyśrubowane parametry. A czy ktoś zwraca uwagę na wygodę obsługi? Zwykle korzystanie z menu nie jest zbyt wygodne. A o duży dyskomfort najłatwiej o zmierzchu – szczególnie w przypadku tych kamer, które mają niewielkie i słabo oznaczone przyciski.

Ciekawym rozwiązaniem pochwalił się Xblitz. W nowym modelu Night zastosowano pomysłowy pierścień. Twórcy rozwiązania najprawdopodobniej czerpali inspirację ze sterowania w obiektywach aparatów fotograficznych. Na obudowie dodano pierścień, który służy do załączania dodatkowego podświetlenia. Xblitz chwali się, że zastosowane podświetlenie diodami jest włączane dwustopniowo zależnie od potrzeb. Jaki to ma wpływ na poprawę rejestrowanego obrazu? Przykładowe filmy można obejrzeć na stronie importera sprzętu.

Xblitz Night

Nowy wideo rejestrator Xblitz Night to model bez wbudowanego odbiornika GPS. Nie można zatem rejestrować śladu odbytej trasy, by późnie przejrzeć przebieg na mapie. Niemniej coś za coś. Dzięki rezygnacji z modułu GPS udało się zmniejszyć wymiary obudowy. Kamera nie powinna przeszkadzać nawet w samochodach z mniejszą przednią szybą.

Podobnie jak większość współczesnych modeli także Xblitz nagrywa filmy o maksymalnej rozdzielczości 1920 x 1080p (30 klatek/sekundę). Można zatem liczyć na co najmniej satysfakcjonującą jakość filmów. Zważywszy na dotychczasowe doświadczenia ze sprzętem rodzimej marki raczej trudno będzie narzekać na rejestrowane filmy. A czy można mieć zastrzeżenia co do ceny? Kamerę można kupić za ok. 450 zł. A w tej cenie jest już w czym wybierać.