Jak poprawić niepozorny kompakt Opla? Właściciel Astry II skorzystał z pomocy dwóch renomowanych specjalistów z Wielkopolski. Za tuning samochodu odpowiedzialny był House Of Tuning a za nagłośnienie Audio Complex. Wysiłek specjalistów nagrodzono w bardzo pożądany sposób. Prezentowana Astra II zdobyła tytuł mistrza Polski Amator Unlimited podczas zawodów sound off rozgrywanych kilka lat temu. Dla instalatora car audio to cenne wyróżnienie.

Zanim jednak system audio uhonorowano cennym tytułem musiał on przejść metamorfozę. Nie od razu stworzono system na mistrzowską miarę. Początkowo miejsce fabrycznego radioodtwarzacza i głośników zajął zestaw zaprojektowany do tego, by zyskać przede wszystkim na mocniejszych tonach niskich. Znacznie mocniejszych. Recepta zasadniczo jest prosta: solidniejszy kick bas i mocny subwoofer w bagażniku. Stąd w drzwiach miejsce słabych firmowych głośników zajęły woofery DLS. A ściślej: dwie pary wooferów. A w bagażniku subwoofery Oriona. I solidne wzmacniacze Rockford Fosgate: jeszcze z czasów konstrukcji, które wywodziły się z najbardziej kultowych modeli. Przejawem audiofilskich dążeń miała być jednostka główna: radioodtwarzacz CD Alpine  oraz tweetery jednej z najlepszych marek – Scan Speak (model 2904). Do pary tweeterów dodano jeszcze popularne średniotonowe DLS UR 2,5. W sumie stworzono zestaw, który bił na głowę wszystko co Opel był w stanie dostarczyć do Astry II.

Opel Astra II. W słupku zmieszczono tweeter i głośnik średniotonowy

Drugi etap budowy oznaczał jeszcze wyższe wymagania. Wymagania związane z zawodami. A to oznaczało budowę od podstaw. Na potrzeby regulaminu poprowadzono na nową całą instalację elektryczną oraz sygnałową. Zmodyfikowano mocowanie i zabezpieczenie głośników. Regulamin był bowiem dość rygorystyczny: sędzia od instalacji musiał zweryfikować na ile solidnie zabezpieczono membrany przed uszkodzeniem. Ponadto na liście zadań instalatorzy mieli jeszcze przebudowę bagażnika. I to w taki sposób, by nie stracić na funkcjonalności. Cenne punkty za instalację można było bowiem stracić w sytuacji gdy dostęp do koła zapasowego jest utrudniony. Stąd pomysłowa konstrukcja z zawiasami, by łatwo podnieść płytę i wyjąć koło zapasowe.

Dostosowanie do zawodów oznaczało także zmiany na liście sprzętu. By zwiększyć szanse na wygraną wymieniono m.in. woofery w drzwiach. Zamiast niedrogiej pary DLS pojawiły się doskonałe głośniki średnio niskotonowe Brax Matrix. Miejsce po drugiej parze głośników zaślepiono: nie było bowiem potrzeby instalować kolejnej pary znakomitych wooferów Braxa. Po drugiej parze DLS zostały jedynie maskownice. Bez zmian pozostawiono natomiast doskonały zestaw średniotonowych i wysokotonowych. DLS UR 2.5 oraz Scan Speak 2904 pozostały w Astrze. Zmodyfikowano również deskę rozdzielczą. W miejscu, gdzie znajduje się w Astrze fabryczny wyświetlacz zbudowano wnękę na niezawodny tuner CD Alpine CDA-7842R. Miejsce po radiu (niżej w konsoli) przeznaczono na niewielki schowek.

Opel Astra II. Bagażnik z trzema wzmacniaczami Rockford Fosgate

Spore zmiany zaszły w tylnej części Opla: w bagażniku oraz w miejscach dla pasażerów. Tuż za przednimi fotelami przygotowano dwa schowki w których ukryto  aktywną zwrotnicę Alpine DRE-A500 i procesor Alpine PXA-H600. W bagażniku przygotowano zaś solidną skrzynię z dwoma subwooferami Oriona HP10D4 oraz mocnym wzmacniaczem Rockford Fosgate Punch Power. W sumie w bagażniku zmieszczono trzy wzmacniacze z serii Punch Power: czterokanałowy 800A4 oraz dwukanałowe 250.2 i 500.2. Po zsumowaniu mocy nominalnej do dyspozycji jest ponad 1400 W RMS. To bardzo dużo.

Jak brzmi mistrzowska Astra? Przede wszystkim sprawia mnóstwo radości dzięki dynamicznemu brzmieniu: w końcu słuchamy przede wszystkim płyt CD a nie wykastrowanego z muzykalności skompresowanego pliku audio. Kto ceni doskonale nagrane płyty będzie mógł delektować się wyrafinowaną, selektywną i zróżnicowaną górą oraz czytelnym, klarownym środkiem pasma. Innymi słowy jazzowy klimat, popisy wokalistów i wszelkie solidnie nagrane płyty koncertów „unplugged” zapewnią wrażenia na miarę słuchacza zajmującego miejsce w pierwszym rzędzie. Budowanie atmosfery miejsc w których zrealizowano nagrania przychodzi wyjątkowo łatwo. A okraszenie całości zwartym, dynamicznym i mocnym kick basem to w zasadzie formalność. Nie jest oczywiście żadną trudnością sprawna zmiana charakterystyki brzmienia. Z dwóch subwooferów łatwo wykrzesać tyle basów, by bez trudu wybrać się na konkurs SPL. Zestaw ma na tyle solidną rezerwę mocy, że subwoofery bez trudu mogą zdominować wszystkie głośniki w kabinie. A wówczas do słuchania rapu, hip hopu i pokrewnych gatunków trudno o lepiej nagłośnioną Astrę II. Jedno nie ulega wątpliwości: w Oplu bez trudu można sprostać wielu zróżnicowanym gustom.