• Bentley przygotował specjalne miejsce na broń. Skórzaną walizkę dopasowano do wnęki między tylnymi siedzeniami.
  • Broń dostarcza nadworny dostawca dla dworu królewskiego – słynna brytyjska manufaktura Purdey
  • Jak dotąd powstał tylko jeden egzemplarz modelu Bentley Bentayga Mulliner Purdey. Producent nie wyklucza produkcji na specjalne zamówienie.

Życzenia mogą być różne. Niektórym wystarczy w samochodzie pojemna lodówka, zasłonki na szybach albo pakiet kryształowych kieliszków w kabinie. A co się przyda miłośnikom polowań? Oto wspólny projekt bardzo cenionych specjalistów: Bentley, Mulliner oraz Purdey.

Bentley Bentayga Mulliner w wydaniu Purdey. Na razie powstał jeden egzemplarz.

Purdey (a ściślej James Purdey & Sons) to firmą z długą tradycją (korzenie sięgają 1814 roku, czyli okresu przed słynną bitwą pod Waterloo). To nadworny dostawca broni dla rodziny królewskiej. Ręcznie wykonywane sztucery i pistolety (wytworzenie jednej sztuki broni zajmuje nawet 2 lata) brytyjskiej manufaktury są wykorzystywane przez rodziny królewskie w różnych krajach świata. Na liście użytkowników są także prezydenci Rosji i USA. Pora na kolejnych klientów. Tym razem tych, którzy zamówią Bentley Bentayga w unikalnej wersji Mulliner.

W pokazowym egzemplarzu przygotowano specjalny zestaw we współpracy ze specjalistami z Mulliner (odpowiadają za wykończenie wnętrza samochodu). W bagażniku zainstalowano duży przesuwany schowek, w którym wygospodarowano przegródki na niezbędne akcesoria. Wśród nich są napoje, lornetka, torba, słuchawki, odzież ochronna, zapasowa amunicja, przycinacz do cygar oraz piersiówka. Pomiędzy tylnymi fotelami zmieszczono skórzaną walizkę na dwie sztuki broni. Dodatkowo przygotowano jeszcze specjalną torbę Purdey z kamizelką, peleryną przeciwdeszczową, getrami, płaszczem, butami i kosmetyczką.

Bentley Bentayga Mulliner to na razie koncept. Producent nie wyklucza krótkiej serii na zamówienie

W przypadku odmiany Mulliner w kabinie można liczyć na bardzo ekskluzywne wnętrze. W środku nie brakuje powierzchni pokrytych fornirem i skórą najwyższej jakości z ręcznie wykonanymi przeszyciami i haftem. Do tego poduszki dla pasażerów z tyłu, lodówka, ręcznie wykonywane kieliszki brytyjskiej manufaktury Cumbria Crystal i miejsce do schładzania butelki.

A co pod maską? Bez zmian w porównaniu z konwencjonalną wersją Mulliner, jaką możemy zobaczyć w salonie. Bentley Bentayga ma 6 litrowe W12 o mocy ponad 600 KM.  Przyśpieszenie do 100 km/h zajmuje 4.1 s. Prędkość maksymalna wynosi 301 km/h. A zużycie paliwa? Producent obiecuje 19 l w mieście oraz 13.1 l w cyklu mieszanym.