Chevrolet Suburban (oraz krewniak Tahoe) jest ulubieńcem amerykańskich służb specjalnych (starsze egzemplarze zwykle służą w prezydenckiej eskorcie), jak i filmowców z Hollywood (auto ma nawet swoje miejsce w słynnej Alei Gwiazd). W wielu filmach to czarny Suburban zwykle służy do przewozu bohaterskich amerykańskich agentów w obowiązkowych wielkich ciemnych okularach. Dobrze o tym wiedzą w Chervolecie, gdyż podczas prezentacji nowego modelu chwalili się jego popularnością m.in. w branży filmowej.

Nowa generacja oczywiście ma być najlepsza w historii, a to oznacza: lepsze prowadzenie (uwaga: wielowahaczowe zawieszenie z tyłu oraz opcjonalne adaptacyjne pneumatyczne), wyższy poziom bezpieczeństwa (aż 30 funkcji wspomagania i zabezpieczeń), świetną widoczność (aż 9 trybów pracy kamer dookoła pojazdu) czy imponującą przestronność (nawet do 66 proc. więcej miejsca w części ładunkowej). Na tym jednak nie koniec.

Chevrolet Suburban - diesel w Ameryce, czyli moda na oszczędzanie

Przy okazji premiery nowego modelu Amerykanie pochwalili się także wyższą wydajnością. Dla konsumenta oznacza to nie tylko ogromne benzynowe silniki V8 o pojemności 5,3 l (355 KM) i 6,2 l (420 KM) ale także nowego 3 litrowego diesla Duramax o mocy 266 KM. Do tego aż 10-stopniowy "automat".

Bez względu na to, czy do baku lejemy benzynę czy olej napędowy, możemy liczyć na nowe układy oszczędzania paliwa. W przypadku benzyniaków jest to układ wyłączania cylindrów z 12 trybami pracy dostosowanymi do różnych warunków jazdy. Diesel jest zaś reklamowany jako najlepszy motor do tego, by uzyskać najwyższe oceny za zużycie paliwa w segmencie dużych SUV.

Jak wygląda bezpieczeństwo po amerykańsku? Chevrolet chwali się licznymi rozwiązaniami, które mają poprawić nie tylko bezpieczeństwo jazdy, ale także zwykłe codzienne użytkowanie kolosa. Stąd standardowe automatyczne hamowanie awaryjne. Do tego m.in.: ostrzeganie przed kolizją, wykrywanie pieszych, automatyczne światła IntelliBeam, adaptacyjny tempomat, wspomaganie przy holowaniu, monitorowanie otoczenia, asystent zmiany pasa ruchu oraz wspomaganie parkowania.

Chevrolet Suburban - bezprzewodowe ładowanie i chłodzenie telefonu

Nie zabrakło także nowoczesnych multimediów. Jak na wielkiego SUVa przystało ekrany są gigantyczne. Z tyłu pasażerowie zyskali 2 wielkie matryce dotykowe 12,6” ustawione tak, by były widoczne także dla osób podróżujących w trzecim rzędzie. Nie zabrakło Wi-Fi, modemu 4G, Android Auto, CarPlay oraz funkcji kopiowania zawartości telefonu z Android na ekrany (zapewne jest klonowanie ekranu). Amerykanie zadbali nawet o takie detale jak ładowarki indukcyjne z funkcją chłodzenia, by uniknąć nadmiernego nagrzania telefonu. Jest zatem za to co chwalić Chevroleta.

Na debiut w amerykańskich salonach trzeba będzie poczekać jeszcze kilka miesięcy. Auto trafi do sprzedaży w połowie 2020 roku. Do salonów trafi z zakładów GM w Teksasie.