Ten samochód ma wpisać się w potrzeby współczesnego miejskiego stylu życia. Niektóre rozwiązania zastosowano pierwszy raz w klasie kompaktowych modeli. Jest to m.in. system bocznych kamer, które zastępują zewnętrzne lusterka. Obraz przekazywany jest na żywo do dwóch sześciocalowych ekranów umieszczonych wewnątrz pojazdu.

Honda e - cyfrowy maluch

To rozwiązanie ma nie tylko poprawić bezpieczeństwo jazdy, lecz także aerodynamikę oraz zapewnić autu wyjątkowy wygląd. Dzięki zastąpieniu lusterek kamerami, projektanci byli w stanie stworzyć płynne przejście między czołową szybą a przednim słupkiem. Płynne kształty oraz gładkie powierzchnie udało się zachować również dzięki klamkom chowanym w drzwiach.

Podobnie jak nadwozie, także i wnętrze prezentuje się nowocześnie i ma niekonwencjonalny styl. Deskę rozdzielczą tworzy rozciągnięty na całą szerokość pojazdu wyświetlacz składający się z pięciu ekranów. Największą powierzchnię cyfrowego kokpitu zajmują dwa dotykowe ekrany LCD o przekątnej 12,3 cala. To główne wyświetlacze systemu informacyjno-rozrywkowego, prezentujące aplikacje i usługi umożliwiające połączenie z internetem.

Z poszczególnych aplikacji można korzystać nie tylko za pośrednictwem dotykowego ekranu, lecz także za pomocą poleceń głosowych systemu Honda Personal Assistant. Korzysta on z rozwiązań sztucznej inteligencji i umożliwia prowadzenie rozmowy. Tym samym ułatwia dostęp do wielu usług online. Asystenta osobistego Hondy można aktywować, mówiąc „OK Honda”.

Honda e – dwie wersje mocy

Honda e napędzana jest silnikiem elektrycznym, dostępnym w dwóch wariantach – o mocy maksymalnej 136 KM lub 154 KM. Obie wersje generują 315 Nm. Akumulator o pojemności 35,5 kWh jest jednym z najmniejszych w swojej klasie, a jednocześnie po pełnym ładowaniu zapewnia zasięg do 220 km.

Honda e ma opcję szybkiego ładowania, która umożliwia napełnienie akumulatora do 80 proc. po 30 minutach. Japończycy zapewniają, że Honda e będzie dynamicznym samochodem – przyspieszenie do setki ma zajmować około 8 s.

Honda e ma powstawać w Japonii, a do sprzedaży wejdzie na wybranych rynkach pod koniec tego roku, natomiast w pozostałych krajach trzeba będzie na nią poczekać do 2020 roku.