• Według chińskich mediów auto bazuje na platformie MLB od Volkswagena (na niej powstały m.in. Audi A8, Porsche Macan czy Volkswagen Phideon)
  • Pod maską znajdziemy doładowany silnik benzynowy 2.0 l o mocy 252 KM (380 Nm) lub także doładowane 3.0 l V6 o mocy 272 KM (400 Nm)

Chińczycy nie kryją swoich ambicji. Chcą, by Hongqi stało się marką znaną na całym świecie i konkurującą przede wszystkim z Rolls-Royce czy Bentley (stąd m.in. zatrudnienie znalazł Giles Taylor - były dyrektor Rolls-Royce). Nie wystarcza już im bowiem świetna pozycja na własnym rynku i to, że ogromne sedany takie jak L5 pełnią rolę reprezentacyjnych limuzyn za Wielkim Murem, którym podróżują koronowane głowy, przedstawiciele najwyższych władz czy najbogatsi lokalni przedsiębiorcy. Chcą więcej.

Określenie więcej oznacza także podwojenie sprzedaży jeszcze w tym roku. A ściślej uzyskanie wyniku 200 tys. egzemplarzy rocznie. Na milion sprzedanych Hongqi rocznie prezesi dają sobie jeszcze dekadę. A jak to zamierzają zrobić. Oto pierwsza z 21 premier (18 z nich będzie zelektryfikowane) jakie zaplanowano na najbliższe 5 lat: flagowy sedan serii H (linia L jest plasowana wyżej), czyli model H9.

H9 to duża tylnonapędowa limuzyna, która wedle zapowiedzi producenta będzie się wyróżniać „niezwykłymi innowacjami” (cytat z informacji prasowej). Póki co jednak producent nie zdradza szczegółów. Według chińskich mediów auto bazuje na platformie MLB od Volkswagena (na niej powstały m.in. Audi A8, Porsche Macan czy Volkswagen Phideon) i jest spokrewnione z przedłużoną wersją Audi A6. Pod maską znajdziemy doładowany silnik benzynowy 2.0 l o mocy 252 KM (380 Nm) lub także doładowane 3.0 l V6 o mocy 272 KM (400 Nm). W kabinie nagłośnienie firmowane przez Bose oraz materiały bardzo wysokiej jakości.

Rynkowy debiut spodziewany jest jeszcze w tym roku.