Dodatkowe centymetry w odpowiednim miejscu potrafią zdziałać cuda, a gdy mowa o samochodach, to zapewniają ich właścicielom jeszcze większą dawkę prestiżu i komfortu. Zwłaszcza gdy dotyczy to klasy luksusowych limuzyn. Dokładnie tak jest w przypadku Panamery Executive, która oficjalnie zadebiutowała podczas salonu samochodowego w Los Angeles. Porsche Panamera Executive nie tylko ma zwiększony o 15 cm rozstaw osi, dzięki czemu więcej jest miejsca na tylnych siedzeniach, sporo istotnych zmian wprowadzono również w jego wnętrzu.

Do najważniejszych należą m.in. duży panoramiczny dach, komfortowe fotele przednie i tylne z wielokierunkową elektryczną regulacją i podgrzewaniem oraz adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne z elektroniczną kontrolą siły tłumienia (Porsche Active Suspension Management – PASM).

Porsche Panamera Executive w opcji zaoferuje ponadto nową rozbudowaną konsolę środkową dla pasażerów siedzących z tyłu, z dwoma składanymi stolikami, oraz system informacyjno-rozrywkowy z dwoma 10,1-calowymi ekranami, mocowanymi do oparć przednich foteli, które można odpiąć i korzystać z nich jak z tradycyjnych tabletów.

Wraz z debiutem wersji Executive Porsche wprowadza też do oferty Panamery podstawowy silnik 3.0 V6 turbo o mocy 330 KM, który zastąpił stosowaną dotychczas jednostkę 3.6 V6. Oprócz niego auto można już zamawiać w odmianach: 4S z silnikiem 2.9/440 KM, 4 E-Hybrid 2.9/462 KM oraz Turbo 4.0/550 KM. Ceny zaczynają się od 469 790 zł.

Porsche Panamera Executive - naszym zdaniem

Komfort w segmencie prestiżowych limuzyn ma szczególne znaczenie i Panamera Executive oferuje go pod dostatkiem. Na szczęście nie jest to auto tylko do bycia wożonym i mnóstwo przyjemności dostarczy również zza kierownicy.